Mateusz Żukowski blisko transferu do Eintrachtu Frankfurt? Polak błyszczy w 2. Bundeslidze – StolicaSportu.pl

Mateusz Żukowski na celowniku Eintrachtu Frankfurt

Mateusz Żukowski
Domyślna grafika
Eryk
30 maja 2026 16:44
2 minuty czytania

Mateusz Żukowski błyskawicznie odnalazł się w 1. FC Magdeburg – po transferze ze Śląska Wrocław zdobył aż 17 bramek w sezonie 2. Bundesligi. Ta skuteczność sprawiła, że znalazł się na celowniku Eintrachtu Frankfurt. Jak zdradził Mateusz Borek, Polak zajmuje wysokie miejsce na liście życzeń ósmego zespołu Bundesligi. Portal Transfermarkt.de wycenia go na trzy miliony euro.

Mateusz Żukowski w minionym sezonie zadziwił nie tylko kibiców 1. FC Magdeburg, ale i działaczy klubów z Bundesligi. Po przeprowadzce z Śląska Wrocław do Niemiec i krótkim okresie leczenia urazu stopy, szturmem wdarł się do podstawowego składu. Szybko udowodnił swoją wartość, kończąc sezon z 17 trafieniami w 21 ligowych meczach.

Trener Petrik Sander, stawiając na Polaka w roli środkowego napastnika, wykazał się strzałem w dziesiątkę. Żukowski nie tylko regularnie trafiał do siatki, ale również zanotował trzy asysty – a jego forma bezpośrednio wpłynęła na utrzymanie Magdeburga w drugiej lidze niemieckiej. W klasyfikacji strzelców lepszy okazał się tylko Noel Futkeu z Greuther Fürth – łącznie zaliczył 19 goli, a teraz przenosi się już do Eintrachtu Frankfurt.

Nie powinno dziwić, że także "Orły" interesują się kolejnym skutecznym snajperem z zaplecza Bundesligi. Według informacji przekazanych przez Mateusza Borka na antenie Kanału Sportowego, „Polak jest wysoko na liście życzeń Eintrachtu”, a temat jego transferu ma być wyjątkowo realny po tym, jak klub z Frankfurtu ukończył miniony sezon na ósmym miejscu w niemieckiej elicie. Kwota ewentualnej transakcji mogłaby być dla Magdeburga bardzo atrakcyjna – Transfermarkt.de wycenia Żukowskiego już na trzy miliony euro.

Niewykluczone, że latem po Futkeu właśnie 24-letni Żukowski ruszy w tym samym kierunku. Klub z Frankfurtu znany jest z dobrego oka do ofensywnych młodych piłkarzy, a Polaka obserwuje od kilku miesięcy. W każdym razie transferowych emocji wokół naszego napastnika raczej nie zabraknie.

Źródło: Kanał Sportowy

Wybrane dla Ciebie