Mateusz Bogusz o krok od transferu? Nie wrócił do Cruz Azul, Celtic znów na horyzoncie – StolicaSportu.pl

Mateusz Bogusz nie wrócił do Cruz Azul. Transfer do Celtiku coraz bliżej?

Mateusz Bogusz
fot. cfcruzazul.com
Domyślna grafika
Eryk
1 stycznia 2026 22:22
3 minuty czytania

Mateusz Bogusz wzbudza kontrowersje w Cruz Azul po tym, jak nie pojawił się na zaplanowanych treningach. Polski napastnik nie poinformował klubu o swojej nieobecności, co tylko podsyciło plotki o ewentualnym transferze do Europy. W tle pojawia się zainteresowanie Celtiku, który już rok temu próbował ściągnąć 24-latka. Słabsza forma Bogusza w Meksyku i spadek jego wartości mogą otworzyć nowe rozdziały w jego karierze.

Mateusz Bogusz rozpalił emocje w Cruz Azul, choć zupełnie nie o taki ogień chodziło klubowym działaczom. Polski napastnik ani myśli wracać na treningi do Meksyku po dłuższej przerwie w rozgrywkach. Wbrew ustaleniom i bez słowa wyjaśnienia nadal przebywa w Polsce, zostawiając niesmak u kibiców oraz zarządu. Na taki scenariusz tamtejsi fani reagują z narastającym wzburzeniem i trudno się dziwić.

Kilka tygodni luzu od ligi zazwyczaj wystarcza, by zebrać siły przed kolejną częścią sezonu. Tymczasem Bogusz, zamiast szykować się do nowych wyzwań z kolegami z zespołu, pozostaje nad Wisłą. Meksykańskie media oraz kibice są zgodni: taka postawa rodzi niemało znaków zapytania, zwłaszcza po serii przeciętnych występów 24-latka w Cruz Azul. Jesienią zdobył tylko gola i dołożył jedną asystę w 14 spotkaniach, co wyraźnie nie spełniło oczekiwań po transferze wartym 8,5 miliona euro.

Zawirowania wokół Bogusza mają twarde podłoże — według doniesień, klub nie został uprzedzony o takiej absencji. Władze Cruz Azul inwestowały niemałe środki licząc na ofensywną gwiazdę, a dziś muszą mierzyć się z niepewnością. Obecny kontrakt Polaka wygasa za rok, ale po słabym sezonie jego wartość drastycznie spadła — z 8,5 do 6 milionów euro.

Cała sytuacja wygląda jak rozgrywka transferowa. W Meksyku coraz głośniej słychać, że zagadkowa nieobecność to nie przypadek. Już wcześniej Celtic Glasgow miał na oku Polaka, ale przegrał wyścig o podpis Bogusza z Cruz Azul. Szkocki zespół, wielokrotny mistrz kraju, znów zaczyna się rozglądać za wzmocnieniami i nie ukrywa, że Polak mógłby być łakomym kąskiem — zwłaszcza przy niższych kosztach transferu niż jeszcze rok temu. Sam zawodnik również nie ma teraz wielu ofert, więc taka przeprowadzka może okazać się nie tylko realna, ale i korzystna finansowo dla obu stron.

Źródło: The Scottish Sun

Wybrane dla Ciebie