Mateus Fernandes zastąpi Casemiro w Manchesterze United? West Ham oczekuje fortuny
Manchester United szuka nowego lidera środka pola po odejściu Casemiro, a na liście życzeń Czerwonych Diabłów pojawiło się nazwisko Mateusa Fernandesa. 21-letni Portugalczyk od dawna wzbudza zainteresowanie skautów z Old Trafford, a jego dorobek i forma w Premier League nie pozostały bez echa na rynku transferowym. West Ham wycenił swoją gwiazdę na zawrotne 100 milionów euro, co pokazuje, jak wysoką stawkę rozgrywają Londyńczycy, zwłaszcza że walczą o pozostanie w elicie. Fernandes w obecnym sezonie zdążył już rozegrać aż 40 spotkań i przyciągnąć uwagę całej piłkarskiej Anglii.
Manchester United stoi przed dużym wyzwaniem kadrowym po decyzji o rozstaniu z Casemiro. Działacze z Old Trafford ruszyli na rynek, by znaleźć nowego lidera środka pola, stawiając przede wszystkim na młodość i perspektywę rozwoju.
Według ustaleń „Football Insider”, priorytetem dla władz klubu staje się Mateus Fernandes z West Ham United. 21-letni Portugalczyk już teraz ma na koncie 40 występów we wszystkich rozgrywkach w bieżącym sezonie, wzbogacił dorobek o pięć goli i cztery asysty. Tak solidne argumenty sprawiły, że Fernandes trafił pod lupę skautów z Manchesteru.
To właśnie dynamiczny rozwój Fernandesa w Premier League wywołuje duże poruszenie. Jak donosi źródło, Czerwone Diabły wykonały już pierwsze rozeznanie i mogą przystąpić do transferowej ofensywy. Na przeszkodzie stoi jasno określona postura West Hamu: klub z Londynu nie zamierza łatwo oddać swojego młodego pomocnika. Sytuacja może się jednak zmienić, jeśli West Ham nie utrzyma się w ekstraklasie – wtedy utrzymanie Fernandesa będzie niemal niemożliwe.
Londyńczycy nie ukrywają, że cena za 21-latka do niskich należeć nie będzie. Właściciele West Hamu ustalili próg negocjacyjny na poziomie 100 milionów euro. Taki pułap świadczy zarówno o aktualnej wartości zawodnika, jak i o znaczeniu, jakie przypisują mu włodarze zespołu Młotów.
Fernandes jest związany z West Hamem długoterminowym kontraktem do czerwca 2030 roku, co dodatkowo podbija jego wartość na rynku. Jednocześnie klub wykorzystuje niepewność związaną z utrzymaniem w Premier League – jeśli los postawi ich przed koniecznością sprzedaży, będą chcieli wycisnąć z tej sytuacji maksimum korzyści.