Manchester United w grze o Juliana Alvareza
Transferowa gorączka wokół Juliana Alvareza nabiera tempa – nagle do gry dołącza Manchester United, który według doniesień hiszpańskiego „Sportu” poważnie interesuje się napastnikiem Atletico Madryt. Barcelona, marząca o nowym snajperze na wypadek odejścia Roberta Lewandowskiego, może nie być jedynym wielkim klubem gotowym bić się o mistrza świata z Argentyny. Rywalizacja o tę gwiazdę może oznaczać transferową licytację na poziomie nawet powyżej 120 milionów euro.
Gorąco robi się wokół przyszłości Juliana Alvareza, napastnika Atletico Madryt, który od miesięcy przewija się w rozważaniach transferowych FC Barcelony. Katalończycy muszą myśleć perspektywicznie, bo kontrakt Roberta Lewandowskiego dobiega końca po sezonie, a realny scenariusz zakłada jego odejście z Camp Nou.
W Barcelonie często w kontekście snajperskiego następcy Lewandowskiego pojawia się właśnie nazwisko Alvareza, aktualnego mistrza świata. Jednak, jak ujawnia hiszpański „Sport”, w wyścigu o podpis Argentyńczyka nieoczekiwanie zameldował się kolejny gigant. Manchester United widzi w Alvarezie brakujące ogniwo swojej ofensywy i zamierza powalczyć o niego z pełną determinacją.
To sprawia, że transfer może zamienić się w istną licytację. Zwłaszcza, że włodarze Atletico Madryt przed niedawnym odrzucili ofertę sięgającą już 120 milionów euro – a i tak nie zamierzają tanio wypuścić swojego atakującego. Popularni Los Colchoneros nie wyobrażają sobie kadry bez takiego zawodnika i oczekują większych pieniędzy na stole, jeśli negocjacje mają zostać w ogóle podjęte.
Julian Alvarez w tym sezonie rozegrał już 34 mecze dla stołecznego klubu, notując 12 goli i 6 asyst. Trudno się więc dziwić, że nie tylko Barcelona, ale teraz i Manchester United ostrzy sobie zęby na tak efektywnego snajpera.