Manchester United celuje w Alexa Scotta. Bournemouth nie ustępuje
Manchester United wzmacnia ofensywę na rynku transferowym, a na liście życzeń „Czerwonych Diabłów” wysoko znalazł się Alex Scott z Bournemouth. Utalentowany pomocnik odegrał kluczową rolę w historycznym awansie „Wisienek” do europejskich pucharów. Tymczasem klub z Vitality Stadium rusza z planem obrony swojego lidera i nie zamierza łatwo się poddać.
Manchester United nie spuszcza z tonu przy próbach przebudowy środka pola. Najnowszy typ z Old Trafford? Alex Scott. Anglik, który w błyskawicznym tempie został filarem Bournemouth, przykuwa uwagę skautów z czołówki angielskiej ekstraklasy. Jak kwituje Ben Jacobs, na wyspach rodzi się coraz mocniejsze przeciąganie liny o młodego pomocnika.
Bournemouth upiekło coś, czego sami kibice do końca nie byli pewni. Po roszadach kadrowych i rozstaniu z postaciami pokroju Deana Huijsena, Milosa Kerkeza, Illi Zabarny'ego czy Antoine’a Semenyo mogło się wydawać, że będzie raczej pod wiatr. Tymczasem drużyna pod batutą Andoniego Iraoli wykręciła historyczny wyczyn – pierwszy awans do europejskich pucharów.
Scott od początku sezonu nie schodził z boiska niezauważony. Rozegrał 39 spotkań, dorzucając do dorobku cztery gole i jedną asystę. Naturalnie, taki zestaw argumentów szybko trafił na brytyjskie nagłówki, a przy Vitality Stadium zapadła decyzja, by nie dopuścić do strat w środku pola.
Na transferowej liście życzeń Czerwonych Diabłów skreślono już kilka nazwisk, jednak młody pomocnik plasuje się bardzo wysoko w notowaniach. Nie dziwi, że klub z wybrzeża ruszył do działania – według Bena Jacobsa, władze „Wisienek” dążą do przedłużenia kontraktu Alexa Scotta. Obecna umowa — przypomnienie — obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Czasu do rozmów niby sporo, ale w Bournemouth nie chcą ryzykować, że w letnim zamieszaniu stracą swojego lidera.