Luka Vušković na radarze Barcelony!
Najnowsza fala plotek transferowych wokół Luki Vuškovicia nabiera tempa. Były zawodnik Radomiaka Radom, który obecnie błyszczy w Hamburgu, znalazł się na liście życzeń FC Barcelony. Jak podaje SPORT1, przedstawiciele katalońskiego giganta skontaktowali się już z agentem młodego defensora. Hansi Flick jest wielkim entuzjastą tego ruchu, choć przeszkodą może być żądana przez Tottenham kwota.
Luka Vušković, postać dobrze znana kibicom Radomiaka Radom z sezonu 2024/25, właśnie rozgrzewa giełdę transferową. Utalentowany Chorwat, który do Polski trafił na wypożyczenie, błyskawicznie pokazał się z bardzo dobrej strony w kilku spotkaniach Ekstraklasy.
Obecnie Vušković występuje w barwach Hamburgera SV, gdzie notuje znakomite recenzje. Niemiecki klub również „wypożyczył” go, tym razem z Tottenhamu. 19-latek w swojej krótkiej karierze zaczyna budzić coraz poważniejsze zainteresowanie europejskich gigantów. Już wcześniej jego nazwisko przewijało się w kontekście Bayernu Monachium, teraz – jak donosi SPORT1 – do gry o młodego defensora włącza się FC Barcelona.
Mistrz Hiszpanii rozgląda się za wzmocnieniami defensywy na przyszły sezon. Nic dziwnego, że skauci z Katalonii dostrzegli potencjał Chorwata. Z informacji ujawnionych przez SPORT1 wynika, że Vušković nie tylko jest na liście życzeń Barcelony, ale już doszło do pierwszego kontaktu z agentem defensora, słynnym Pinim Zahavim.
Hansi Flick ma być ogromnym zwolennikiem sprowadzenia 19-latka. Niemiecki szkoleniowiec bardzo ceni Vuškovicia i z chęcią widziałby go w swoim projekcie. Ostateczną przeszkodą może okazać się jednak zaporowa cena, jaką oczekuje Tottenham. Na ten moment nie wiadomo jeszcze, ile londyński klub zażąda za swojego perspektywicznego obrońcę – umowa Chorwata z „Kogutami” obowiązuje aż do 30 czerwca 2030 roku.
Vušković, wychowanek Hajduka Split, oprócz gry dla Radomiaka i Hamburgera SV, zdążył także reprezentować barwy KVC Westerlo. Bilans obecnego sezonu wygląda dla niego bardzo dobrze: 23 występy i 4 strzelone gole.