Liverpool szuka zastępcy Salaha. Yan Diomande na celowniku, Lipsk żąda fortuny

Liverpool wytypował następcę Salaha. Lipsk stawia zaporową cenę

Yan Diomande
fot. RB Lipsk
Domyślna grafika
Maro
22 maja 2026 21:53
2 minuty czytania

Liverpool szykuje się do rozstania z Mohamedem Salahem, a władze klubu już wytypowały potencjalnego następcę. Na szczycie listy życzeń znajduje się Yan Diomande z RB Lipsk, który po imponującym sezonie w Bundeslidze stał się transferowym celem numer jeden The Reds. Lipsk żąda za swojego zawodnika kwoty przekraczającej 100 milionów euro, a konkurencję Liverpoolowi próbuje zrobić Paris Saint-Germain. Klub z Anfield jest jednak bardziej zdeterminowany, mając na uwadze konieczność zastąpienia Salaha.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Liverpool szykuje poważne przetasowania w ofensywie po tym, jak Mohamed Salah podjął decyzję o odejściu z klubu po obecnym sezonie. Włodarze The Reds nie kryją, że sprowadzenie nowej gwiazdy jest priorytetem. Według doniesień Davida Ornsteina, numerem jeden transferowej listy życzeń na Anfield został Yan Diomande z RB Lipsk.

Diomande, który rozgrywa właśnie kapitalny sezon w Bundeslidze, przyciągnął uwagę czołowych europejskich klubów. 19-letni napastnik ma na koncie już 12 trafień i 9 asyst w 33 meczach ligowych. Jego postawa sprawiła, że Liverpoolem interesuje się szczególnie mocno, choć do walki o piłkarza zamierza włączyć się również Paris Saint-Germain.

Wyścig o podpis Diomande nabiera tempa, jednak The Reds uznawani są za zdecydowanych faworytów. Wszystko przez fakt, że władze klubu muszą niemal z miejsca wypełnić lukę po Salahu. Lipsk nie zamierza jednak ułatwiać zadania i oczekuje za swojego snajpera propozycji przekraczającej 100 milionów euro. Na tym etapie nie ruszyły jeszcze konkretne negocjacje między klubami, a kluczową rolę może odegrać sam zawodnik, który, jak mówi się w kuluarach, chętnie widziałby się w drużynie prowadzonej przez Liverpool.

Tymczasem, jak informował Ornstein, "Liverpool zajmuje fotel lidera w wyścigu o jego podpis" – co samo w sobie podnosi temperaturę spekulacji transferowych przed letnim okienkiem. Pozostaje śledzić rozwój sytuacji, bo Diomande już teraz uchodzi za jeden z najgorętszych nazwisk na rynku.

Źródło: David Ornstein

Wybrane dla Ciebie