Leon Goretzka na celowniku Atletico Madryt. Priorytetowa rola w drużynie Simeone?
Saga transferowa wokół Leona Goretzki nabiera rumieńców. Niemiecki pomocnik, który nie zawsze znajduje miejsce w składzie Bayernu Monachium, coraz częściej łączony jest z przenosinami do Atletico Madryt. Hiszpański klub pilnie potrzebuje wzmocnień w środku pola po odejściu Conora Gallaghera, a w stolicy nikt nie ukrywa, że piłkarz klasy Goretzki to łakomy kąsek. Ekrem Konur donosi, że Diego Simeone jest gotów zagwarantować Niemcowi kluczową pozycję, nawet kosztem solidnej kwoty za transfer już tej zimy.
Leon Goretzka, aktualnie związany kontraktem z Bayernem Monachium do końca czerwca 2026 roku, wzbudza coraz większe zainteresowanie na europejskim rynku transferowym. Sytuacja pomocnika wydaje się napięta, bo choć jego umowa z niemieckim gigantem jeszcze trwa, coraz głośniej mówi się o jego możliwym odejściu, szczególnie że na Allianz Arenie nie pełni już tak znaczącej roli, jak wcześniej.
Jak twierdzi Ekrem Konur, Atletico Madryt rozgląda się za piłkarzami, którzy mogliby wzmocnić środek pola po tym, jak Conor Gallagher zasilił barwy Tottenhamu Hotspur. Właśnie Goretzka jest uważany za jednego z głównych kandydatów. W Madrycie bardzo liczą na 67-krotnego reprezentanta Niemiec. Tu kluczowa jest otwartość Diego Simeone, który miałby zaoferować Goretzce rolę, jakiej ten obecnie nie doświadcza w Bundeslidze.
Atletico, jeśli chce skorzystać z okazji i sprowadzić pomocnika już zimą, musi być gotowe na transfer rzędu około 20 milionów euro. Byłoby to znaczące wzmocnienie – piłkarz w barwach Die Roten rozegrał już 292 mecze, strzelił 47 goli i dołożył 48 asyst. Same liczby potwierdzają, że mógłby być cennym nabytkiem dla drużyny ze stolicy Hiszpanii.
Jednocześnie nie można zapomnieć, że wychowanek VfL Bochum, od sezonu 2018/19 związany z Bayernem po wolnym transferze z Schalke 04, otwarcie daje do zrozumienia, że chciałby mieć większy wpływ na grę swojego zespołu. Sam fakt, że obecnie gra w Monachium pod wodzą Vincenta Kompany’ego, nie jest dla niego gwarancją pierwszoplanowej roli – a tego oczekuje od nowego klubu.