Lech Poznań zadecydował: Joao Moutinho może odejść po sezonie
Mocny sygnał z Bułgarskiej – Lech Poznań pozwolił Joao Moutinho szukać nowego klubu. 28-letni Portugalczyk, który latem poprzedniego roku trafił do Kolejorza ze Spezii, wypadł z łask trenera i od kilku tygodni nie pojawia się na murawie. Jego kontrakt obowiązuje aż do 2027 roku, ale wszystko wskazuje na rozstanie już po zakończeniu obecnego sezonu Ekstraklasy.
Lech Poznań nie zwalnia tempa w walce o drugi z rzędu tytuł mistrza Polski, tymczasem na zapleczu drużyny dzieje się sporo. Według portalu KKSLech.com włodarze Kolejorza dali Joao Moutinho zielone światło w poszukiwaniu nowego pracodawcy. To jasny sygnał, że drogi Portugalczyka i lidera Ekstraklasy mogą się wkrótce rozjechać.
Aktualnie Lech przewodzi tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 55 punktów po 31 kolejkach, mając sześć oczek przewagi nad Górnikiem Zabrze. Do końca rozgrywek pozostały jeszcze starcia z Arką Gdynia, Radomiakiem Radom i Wisłą Płock. Co ciekawe, Górnik, najbliższy rywal w walce o tytuł, już zapewnił sobie prawo gry w Europie po wygranej w Pucharze Polski z Rakowem Częstochowa.
Na tym tle transferowa przyszłość Moutinho wygląda coraz bardziej klarownie. Z informacji KKSLech.com wynika, że obrońca otrzymał już od klubu zgodę na odejście, jeśli tylko pojawi się odpowiednia propozycja. 28-latek ostatni raz kibicował kolegom na murawie w marcowym meczu Ligi Konferencji Europy z Szachtarem Donieck. Od tamtej pory pięć meczów z rzędu przesiedział na ławce rezerwowych – a spotkanie z Motorem Lublin opuścił z powodu niegroźnego urazu.
Portugalczyk przeniósł się do Poznania latem minionego roku za pół miliona euro ze Spezii Calcio. W sezonie 2024/2025 był także wypożyczony do Jagiellonii Białystok, wcześniej szkolił się w Sportingu Lizbona. W trwającej obecnie kampanii rozegrał 24 spotkania, zaliczając jedną asystę. Jego kontrakt wygasa dopiero w czerwcu 2027 roku, ale wszystko wskazuje na to, że Kolejorz rozstanie się z bocznym defensorem już w najbliższych tygodniach.