Lech Poznań pod ścianą – rozstrzygnięcie przyszłości Luisa Palmy zależy od rekordu transferowego – StolicaSportu.pl

Lech pod ścianą w sprawie Palmy. Celtic odrzuca ich propozycje

Luis Palma
fot. Hameltion (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Eryk
1 czerwca 2026 15:43
2 minuty czytania

Letni transfer Luisa Palmy miał okazać się jednym z większych sukcesów Lecha Poznań ostatnich lat. Reprezentant Hondurasu rozwinął skrzydła przy Bułgarskiej, ale na przeszkodzie do jego pozostania na stałe stanęły pieniądze – a raczej stanowczość Celticu Glasgow, który nie zamierza zejść z żądań transferowych. Poznaniacy mają kilka dni, by pobić klubowy rekord albo pogodzić się z utratą kluczowego piłkarza.

Letnie okienko transferowe w Wielkopolsce może zapisać się na długo w pamięci kibiców. Wszystko rozbija się o przyszłość Luisa Palmy – piłkarza, który przebojem wdarł się do składu Lecha Poznań po transferze z Celticu Glasgow. Skrzydłowy z Hondurasu z miejsca stał się istotną postacią drużyny i miał większy niż tylko symboliczny udział w mistrzostwie Polski zdobytym przez "Kolejorza".

Transfer Palmy był de facto wypożyczeniem, choć od początku widniała jasno określona klauzula wykupu – aż 4 miliony euro. Warto podkreślić, że Lech jak dotąd nigdy nie sięgnął po tak wysoką sumę przy transferach przychodzących, więc taka operacja oznaczałaby rekordowy wydatek.

Naturalny ruch ze strony poznaniaków był więc jasny – spróbować dojść do porozumienia z Celtikiem i wynegocjować niższą kwotę. Szymon Janczyk z Weszło donosi, że rozmowy okazały się bezowocne. Klub ze Szkocji od razu postawił sprawę jasno, odpierając każdą propozycję z Bułgarskiej.

W efekcie Lech znalazł się w bardzo klarownej, choć niekomfortowej sytuacji. „Kolejorz” może albo pobić własny rekord transferowy i skorzystać z klauzuli, albo – co coraz bardziej prawdopodobne – musi pożegnać jednego z motorów napędowych swojej ofensywy. Ważną rolę odgrywa również czas: zapis w umowie działa przez około tydzień, a kolejni chętni już ustawiają się po skrzydłowego.

Z informacji, które miał przekazać Celtic, wynika, że do klubu wpłynęła propozycja przebijająca ofertę Lecha. Jeśli mistrzowie Polski nie zdecydują się na wykupienie Palmy, Szkoci skierują go gdzie indziej. 

Źródło: Weszło

Wybrane dla Ciebie