Kamil Grosicki apeluje do władz Pogoni o sprowadzenie Patryka Dziczka już zimą
Kamil Grosicki nie kryje, jak bardzo zależy mu na sprowadzeniu Patryka Dziczka do Pogoni Szczecin jeszcze przed zakończeniem zimowego okna transferowego. Kapitan drużyny wyraził swoje poparcie dla tego ruchu w wywiadzie na kanale „Meczyki”, podkreślając, że transfer takiego zawodnika może być kluczowy dla zespołu. Klub złożył już ofertę Piastowi Gliwice, jednak na razie rozmowy utknęły w martwym punkcie, choć działania są nadal kontynuowane.
Kibice Pogoni Szczecin mogą poczuć lekkie napięcie, bo sprawa transferu Patryka Dziczka robi się coraz bardziej dynamiczna. Klub potwierdził już, że zawodnik Piasta Gliwice zasili drużynę Portowców po zakończeniu sezonu, kiedy to wygaśnie jego kontrakt. Okazuje się jednak, że włodarzom Pogoni bardzo zależy, by Dziczek był gotowy do gry już zimą.
Jak podaje portal Goal.pl, działacze złożyli już Piastowi konkretną propozycję: milion złotych plus procent od kolejnej sprzedaży oraz wypożyczenie jednego z piłkarzy. Piast wciąż trzyma w tej sprawie gardę, nie decydując się na natychmiastowe rozstanie z pomocnikiem, ale negocjacje mają być kontynuowane.
Pogoń już tego okna transferowego zasiliło dwóch piłkarzy – Karol Angielski i Kellyn Acosta — jednak to właśnie Dziczek ma według kapitana sporo zmienić.
Kamil Grosicki w rozmowie na kanale „Meczyki” nie ukrywał, że bardzo liczy na sfinalizowanie tego transferu jeszcze przed startem drugiej rundy Ekstraklasy. Podkreślił, że klub potrzebuje właśnie takiego zawodnika:
„Cieszę się, bo to bardzo dobry zawodnik. Mam nadzieję, że prezes zrobi wszystko, żeby Patryk przyszedł do nas już teraz. Takiego zawodnika potrzebujemy, tak doświadczonego na poziomie Ekstraklasy, miał też swoje mecze w reprezentacji. To bardzo dobry transfer. Brakuje nam takiego gracza” — przyznał kapitan Portowców.
Na razie dziennikarze informują o braku przełomu w rozmowach, ale presja ze strony zespołu i trenera może przynieść efekt. Dziczek z pewnością sprawiłby, że środek pola Pogoni nabrałby nowej jakości, a rywalizacja o miejsce w składzie zdecydowanie by się zaostrzyła.