Kacper Kozłowski dołączy do Bartosza Slisza?!
Kacper Kozłowski może wkrótce rozstać się z Gaziantep FK. Według informacji tureckich dziennikarzy na liście życzeń duńskiego Brondby znalazł się właśnie polski pomocnik. Transfer jeszcze nie jest przesądzony, ale jeśli dojdzie do skutku, dla 22-letniego reprezentanta Polski może to być spory krok naprzód w karierze.
W polskim futbolu nie brakuje sensacyjnych wieści transferowych, ale ta dotycząca Kacpra Kozłowskiego zaskakuje nawet najbardziej doświadczonych kibiców. Według informacji Aliego Budaka, duńskie Brondby poważnie rozważa sprowadzenie pomocnika z Gaziantep FK. Na razie jednak konkretów brak, bo turecka drużyna nie otrzymała jeszcze oficjalnej propozycji.
Kacper Kozłowski niemal od razu po transferze z Brighton & Hove Albion do Gaziantep błyskawicznie odnalazł się na tureckich boiskach. Kosztował zaledwie 200 tysięcy euro, a dziś śmiało można powiedzieć, że był to prawdziwy strzał w dziesiątkę. Kozłowski został bowiem jednym z liderów swojej ekipy i regularnie gra w podstawowym składzie.
Ostatni sezon tylko podkręcił zainteresowanie jego osobą. 22-letni Polak rozegrał aż 28 spotkań, zdobył 6 goli i dołożył do tego 5 asyst dla Gaziantep. Nic dziwnego, że zainteresowanie ze strony klubów ze Skandynawii rośnie. Przebąkuje się nawet, że przeprowadzka do duńskiego Brondby mogłaby być dla niego „dużym krokiem naprzód”. W każdym razie, na oficjalną ofertę trzeba jeszcze poczekać, bo okno transferowe otwiera się dopiero latem.
W tureckich mediach podkreśla się, że Kozłowski ma już wyrobioną solidną markę, a na rynku transferowym jest obecnie wyceniany przez serwis Transfermarkt na 5 milionów euro. Gaziantep na pewno nie będzie chciał łatwo pozbyć się swojego kluczowego piłkarza, więc negocjacje mogą być zacięte. Na razie jednak – jak zaznacza Budak – wszystko jest na etapie wstępnych rozmów.