Prezes Galatasaray szczerze o Osimhenie. Juventus walczy, ale bez szans? – StolicaSportu.pl

Juventus powalczy o napastnika Galatasaray?

Victor Osimhen
fot. Galatasaray.org
Domyślna grafika
Maciek
5 marca 2026 19:59
2 minuty czytania

Wokół Victora Osimhena trudno o spokojną atmosferę. Od kiedy dołączył do Galatasaray, jego akcje idą w górę, a kolejne europejskie potęgi z uznaniem patrzą w kierunku Stambułu. Po potężnym transferze z Napoli, wycenionym na ponad 70 milionów euro, napastnik stał się centralną postacią mistrzów Turcji. Nic dziwnego, że co chwila pojawiają się plotki o zainteresowaniu ze strony innych, z Juventusem na czele.

Nie jest tajemnicą, że Juventus już wcześniej próbował ściągnąć Nigeryjczyka. Sam piłkarz potwierdził kiedyś, że kontakt z włoskim gigantem miał miejsce. Kiedy rozpoczęły się starcia w Lidze Mistrzów, spekulacje wróciły na nowo. Wielu zaczęło się zastanawiać, czy transfer do Turynu to tylko kwestia czasu.

Niemniej to nie Włosi, a szef Galatasaray trzyma wszystkie karty w ręku. Dursun Ozbek, prezes tureckiego klubu, nie kryje dumy z faktu posiadania takiego talentu. Podczas rozmowy wprost przyznał, że "wśród napastników, którzy grali w Galatasaray, Osimhen jest tym, który najbardziej mnie ekscytuje po Metinie Oktayu. Jest niezwykły. Śledzimy go wszędzie z zainteresowaniem i podziwem. Walczy z ogromną intensywnością nawet na treningach. Czasami boimy się, że może się kontuzjować, ale jest wielkim profesjonalistą i bardzo o siebie dba. Ma też świetne relacje z kolegami z drużyny".

W kontrakcie Osimhena nie ma żadnej klauzuli odejścia. To piłkarz gwarantujący ogromny sukces, który będzie służył Galatasaray przez wiele lat. Być może, gdy go kupiliśmy, kwota wydawała się wysoka, lecz dziś wielu uważa, że była niska, a jego wartość jest znacznie większa.
Dursun Ozbek (prezes Galatasaray)

Takie słowa nie pozostawiają złudzeń – Galatasaray nie myśli nawet o rozstaniu z Osimhenem w najbliższej przyszłości. W dodatku podkreślano, że w kontrakcie strzelca nie zawarto żadnej klauzuli wykupu, co blokuje potencjalnym chętnym szybki i łatwy transfer. To trafia w sedno sytuacji: klub nie zamierza oddawać swej gwiazdy, nawet jeśli dokładnie śledzi go połowa Europy.

Dzieje się więc wokół Nigeryjczyka sporo, a Juventus – przynajmniej na razie – musi uzbroić się w cierpliwość. W Stambule mają świadomość piłkarskiej wartości Osimhena i są gotowi zrobić wiele, by utrzymać go w swoich barwach na dłużej.

Źródło: Calciomercato

Wybrane dla Ciebie