Jakub Kiwior bliski wykupu przez FC Porto, ale jego przyszłość wciąż niepewna
Jakub Kiwior już praktycznie na pewno zostanie wykupiony przez FC Porto, choć reprezentant Polski wcale nie musi na dłużej zagościć na Estádio do Dragão. Portugalski klub zamierza zapewnić sobie jego transfer definitywny z Arsenalu, jednak przepisy nie wykluczają rychłej sprzedaży – a zainteresowanie 26-letnim obrońcą wciąż rośnie.
FC Porto zdecydowało, że Jakub Kiwior zostanie wykupiony z Arsenalu, jednak nie jest przesądzone, że reprezentant Polski zadomowi się w szeregach „Smoków” na dłużej.
Z ustaleń „A Bola” wynika, że sprawa jest niemal przesądzona – Porto zdecydowało się sięgnąć głęboko do kieszeni i wyłożyć 17 milionów euro za polskiego obrońcę. Na tym jednak nie koniec, bo w umowie przemyślano jeszcze różnego typu bonusy, które mogą dodać kolejne pięć milionów do tej sumy. Formalności zamyka opłata za wypożyczenie – około dwa miliony euro.
Kontrakt z Jakubem Kiwiorem musi być podpisany najpóźniej do 31 maja, co tylko podgrzewa atmosferę wokół transferowej przyszłości zawodnika.
Nie ma co ukrywać – dla kibiców Porto była to udana decyzja transferowa. Kiwior, który urodził się w Tychach, szybko został jedną z centralnych postaci drużyny. W przeciwieństwie do przygody z Arsenalem, gdzie Mikel Arteta ciągle zapewniał o swojej sympatii, lecz nie dawał zbyt wielu szans na grę, tu Polak zbiera uznanie i regularnie melduje się w pierwszym składzie.
Jak podkreślają „O Jogo” i Mercado Azul, wykupienie Kiwiora nie oznacza, że na pewno zobaczymy go w barwach Porto w kolejnym sezonie. Jego nazwisko wciąż elektryzuje na rynku – szczególnie wśród klubów z Serie A. Sam piłkarz miał sygnalizować, że z sentymentem spogląda właśnie na włoską ligę.
Zainteresowanie wzmagają także zapisy FIFA dotyczące tzw. „transferów pomostowych”. „O Jogo” zwraca uwagę, że ewentualny transfer Polaka bezpośrednio po wykupie z Porto nie zostanie zablokowany. Jak czytamy:
„Z jednej strony, nic z tego nie byłoby zagrożone, gdyby duży klub próbował pozyskać Kiwiora z FC Porto, w czysto sportowym posunięciu bez ukrytych motywów, czemu właśnie zapobiega regulamin; z drugiej strony, fakt, że obrońca został już latem wypożyczony z Arsenalu do Porto, również zmienia sytuację. W FIFA nie pojawiłby się żaden alarm nakazujący klubom składanie wyjaśnień przed Komisją Dyscyplinarną”
Wyjaśniając: „transfer pomostowy” pojawia się wtedy, gdy piłkarz oficjalnie trafia poprzez trzeci klub, choć faktyczny cel transferu leży gdzie indziej – klub pośredniczący staje się zatem tylko formalnym przystankiem, nierzadko zyskownym. Na tę chwilę jednak, mimo spełnienia formalności przy Estádio do Dragão, zaraz mogą do gry wkroczyć włoskie potęgi i spróbować wyciągnąć polskiego obrońcę jeszcze tego lata.