Ibrahima Seck bliski odejścia z Rakowa Częstochowa – rozmowy z litewskim klubem – StolicaSportu.pl

Ibrahima Seck trafi na Litwę?

Ibrahima Seck
fot. Raków Częstochowa
Domyślna grafika
Eryk
3 lutego 2026 05:26
2 minuty czytania

Kolejna zmiana szykuje się w kadrze Rakowa Częstochowa. Zaledwie siedem występów w sezonie sprawiło, że Ibrahima Seck już wkrótce może opuścić klub. Jak oficjalnie przyznaje Artur Płatek z pionu sportowego Rakowa, rozmowy w sprawie jego wypożyczenia z udziałem litewskiego zespołu są już w toku. To kolejny krok w polityce klubu, który zimą wysłał na boiska innych drużyn kilku graczy, by ci mogli łapać minuty i wracać silniejsi.

Raków Częstochowa ponownie stawia na strategię wypożyczeń dla tych, którzy nie łapią się do podstawowego składu. Tym razem na celowniku zmian kadrowych znalazł się Ibrahima Seck.

Po zimowych ruchach transferowych w częstochowskim zespole brakuje już kilku twarzy. Klub tymczasowo pożegnał Muhameda Šahinovicia, Adama Basse i Antoniego Burkiewicza, którzy udali się odpowiednio do Goricy, Hutnika Kraków i Podhala Nowy Targ. Każdy z nich miał utorowaną drogę do częstszej gry, co raczej nie było możliwe przy Limanowskiej.

Jak pokazuje praktyka Rakowa, także Ibrahima Seck, który od sierpnia zdecydowanie nie przebił się do pierwszej jedenastki, może zmienić otoczenie. Do tej pory w koszulce jednokrotnego mistrza Polski wybiegł na murawę zaledwie siedem razy, a łączny czas spędzony na boisku wyniósł 260 minut. Jedyną statystyką, którą zdążył się pochwalić, była asysta w starciu z Koroną Kielce.

W rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” Artur Płatek przyznał, że jeden z litewskich zespołów wystąpił właśnie z ofertą na wypożyczenie Secka. – W przypadku Ibrahimy w czwartek jeden z klubów litewskich złożył nam wstępną propozycję. Jesteśmy w trakcie rozmów. Ten zawodnik musi szukać regularnej gry, bo tych minut na boisku miał mało. To już zbyt długo trwa i będziemy chcieli, by w najbliższych dniach znalazł nowy klub, w którym będzie miał możliwość grania w większym wymiarze czasowym – tłumaczył działacz Rakowa.

Dla Senegalczyka, podobnie jak innych wypożyczonych zimą z Limanowskiej, szansa na łapanie minut w nowym klubie jawi się jako jedyna realna możliwość, by wrócić do regularnej gry na odpowiednim poziomie. Raków trzyma się więc swojej polityki rotacji, jednocześnie pozwalając zawodnikowi na rozwój i walkę o miejsce w podstawowej jedenastce w przyszłości.

Źródło: Przegląd Sportowy Onet

Wybrane dla Ciebie