Henrich Ravas może opuścić Cracovię. Słowak blisko wypożyczenia
Czternaście czystych kont Sebastiana Madejskiego dało Cracovii powody do przedłużenia z nim kontraktu aż do 2028 roku. Tymczasem Słowak Henrich Ravas, który wypadł z podstawowego składu już po czterech meczach sezonu, może szykować się do opuszczenia Krakowa. Według informacji Jozefa Kopčo 28-letni golkiper jest blisko wypożyczenia do klubu słowackiej ekstraklasy – KFC Komárno.
Cracovia podjęła decyzję o długoterminowej współpracy z Sebastianem Madejskim, podpisując z bramkarzem nowy kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2028 roku. Madejski, który jesienią aż czternaście razy zachował czyste konto w Ekstraklasie, stał się niekwestionowanym numerem jeden zespołu.
Inaczej wygląda sytuacja Henricha Ravasa. Słowacki golkiper sezon rozpoczął w podstawowej jedenastce, ale już po czwartej kolejce trener Luka Elsner posadził go na ławce. To otworzyło temat rozstania klubu z 28-latkiem jeszcze tej zimy.
Jak poinformował Jozef Kopčo, Słowak może trafić na wypożyczenie do KFC Komárno – drużyny występującej w najwyższej klasie rozgrywkowej na Słowacji. W grudniu portal 365dniopilce.pl zaznaczał, że Cracovia rozważy odejście Ravasa tylko pod warunkiem pozyskania nowego bramkarza, co sugeruje, że negocjacje w tej sprawie mogą być już zaawansowane.
Ravas dołączył do Cracovii latem 2024 roku po krótkim pobycie w New England Revolution. Wcześniej polscy kibice mogli oglądać go w bramce Widzewa Łódź.