Gian Piero Gasperini żąda transferów w Romie!
Gian Piero Gasperini postawił sprawę jasno – drużyna pilnie potrzebuje nowych twarzy w ataku, a klub musi przedstawić konkretny plan działań. Spotkanie z Ryanem Friedkinem, Danem Friedkinem i Claudio Ranierim w Trigorii miało zadecydować o zimowym ruchu transferowym. Gdy dyrektor sportowy poleciał negocjować w Mediolanie, szkoleniowiec domagał się jasno wyznaczonych terminów pozyskania napastnika, podkreślając, że miejsca na dalszą zwłokę już nie ma.
Zwycięstwo nad Lecce (2:0), odniesione głównie charakterem w kryzysowej sytuacji kadrowej, wcale nie uspokoiło nastrojów wokół Romie. Wręcz przeciwnie – za kulisami narastało napięcie, które wybuchło dziś podczas bezpośredniego spotkania szkoleniowca z władzami klubu.
Gian Piero Gasperini jeszcze na stadionie Via del Mare milczał, ale obecni dostrzegli, że w zespole nie panuje spokój. Po południowym treningu w Trigorii zorganizowano pilny zjazd najważniejszych postaci. Do stołu zasiedli Ryan Friedkin, Claudio Ranieri oraz Dan Friedkin, który łączył się zdalnie z USA. Zabrakło jedynie dyrektora sportowego Frederica Massary – poleciał do Mediolanu, by negocjować z agentami Giacomo Raspadoriego i przełamać impas z Atletico Madryt.
Trener nie owijał w bawełnę: drużyna cierpi przez brak opcji w ataku, a on sam domaga się gwarancji nie na »kiedyś«, tylko na już. Jak donosi Gianluca Di Marzio, Gasperini zażądał jasnego harmonogramu transferów, podkreślając, że Roma nie może dotrzeć do połowy stycznia bez nowej twarzy, która miała być prezentem pod choinkę.
Spotkanie przebiegło w atmosferze konstruktywnej współpracy; klub i trener mają zgodne cele na zimowe okno transferowe. Pozostaje pytanie, czy dyrektor Massara wróci z Mediolanu z konkretnym nazwiskiem, na które wszyscy w Rzymie czekają.