Fenerbahce przebija inne kluby i sięga po Sidikiego Cherifa
Fenerbahçe dopina głośny transfer utalentowanego Sidikiego Cherifa z Angers. Zaledwie 19-letni napastnik był na celowniku wielu europejskich drużyn, a Tureckim udało się przebić oferty m.in. Milanu, Villarreal i Eintrachtu. Co ciekawe, kwota całej operacji może przekroczyć aż 25 milionów euro, a młody Francuz musi jeszcze przejść testy medyczne i domknąć warunki kontraktu.
Atmosfera wokół Fenerbahçe ostatnio jest gorąca, bo klub z Stambułu dogaduje ściągnięcie Sidikiego Cherifa, młodego napastnika Angers. O tej transakcji jako pierwszy poinformował Florian Plettenberg ze Sky. 19-latek rozegrał dopiero 20 spotkań na francuskich boiskach i zdążył strzelić cztery gole, ale już budzi spore emocje na rynku transferowym.
Pochodzący z Francji talent trafił pod lupę takich marek jak AC Milan, Villarreal, Paris FC, Eintracht Frankfurt, Crystal Palace i niemiecki HSV. O miejsce w kolejce postanowili powalczyć nawet VfB Stuttgart i walijski Wrexham. Jednak to właśnie Fenerbahçe, po długich rozmowach z Angers, wysuwa się przed konkurencję.
Kwoty tej operacji robią wrażenie – Turcy wypożyczą Sidikiego Cherifa za 4 miliony euro, a latem zapłacą obowiązkowo kolejne 18 milionów. Dodatkowo, przewidziane są bonusy opiewające na 3 miliony, co razem daje sumę do 25 milionów euro.
Na przeszkodzie do ostatecznego podpisania kontraktu pozostały ostatnie poprawki w negocjacji prywatnych warunków dla zawodnika oraz standardowe testy medyczne. Dla Fenerbahçe to już czwarty transfer tej zimy, do drużyny dołączyli wcześniej Mattéo Guendouzi, Anthony Musaba oraz Mert Günok.