Felix ujawnia kulisy: Benfica nie chciała jego powrotu
Joao Felix nie owija w bawełnę – jego powrót do Benfiki wisiał w powietrzu już od trzech letnich okienek transferowych, ale rzeczywiście zabrakło chęci ze strony klubu. „Co roku mówiłem agentom, że chcę wracać, jednak z drugiej strony nigdy nie było poważnego podejścia” – zdradza Portugalczyk, który ostatecznie obrał kierunek na Al Nassr.
Joao Felix przyznaje, że kolejny raz rozważał powrót do Benfiki, lecz temat zawsze kończył się na rozmowach. Sprawa powrotu portugalskiego napastnika do Lizbony wracała regularnie podczas letnich okienek, a kibice Benfiki grzali się wizją wielkiego powrotu ulubieńca.
Tymczasem rzeczywistość okazała się mniej kolorowa. Felix nie kryje, że miał jasny plan – wrócić do klubu, w którym rozwinął skrzydła. Rozmawiał o tym z agentami nawet przez trzy kolejne lata, ale za każdym razem to Benfica wykazywała brak entuzjazmu.
„To determinacja Al Nassr przekonała mnie do wyboru tego kierunku. Przez ostatnie trzy lata chciałem wrócić do Benfiki, otwarcie mówiłem o tym agentom, lecz nigdy nie pojawiła się poważna propozycja. To nie była kwestia pieniędzy, tylko braku woli z klubu – nie wiem, z czyjej strony dokładnie. Al Nassr był za to bardzo konkretny, a jeśli druga strona się stara, trudno odmówić.”
Finalnie po długich tygodniach niepewności Felix obrał nieoczywisty kierunek. Trafił do Al Nassr, gdzie poza dużymi nazwiskami – Jorge Jesus i Cristiano Ronaldo – skusiły go również perspektywy rozwoju i wyraźna chęć sprowadzenia ze strony Arabów. Argumentem decydującym była, jak sam powiedział, „realna wola ze strony klubu”.