Deco w Londynie. Barcelona przyspiesza rozmowy o transferze Joao Pedro – StolicaSportu.pl

Deco w Londynie. Barcelona przyspiesza rozmowy o transferze Joao Pedro

Joao Pedro
fot. Martineide30 (Wikimedia CC Zero)
Domyślna grafika
Maciek
26 maja 2026 11:16
2 minuty czytania

FC Barcelona nie daje za wygraną w walce o nowego napastnika. Właśnie Deco, wraz z Bojanem Krkicem i Joao Amaralem, został zauważony w Londynie – i nie jest to przypadek. Katalończycy marzą o ściągnięciu Joao Pedro z Chelsea.

FC Barcelona nie ogląda się za siebie i już planuje przyszłość bez Roberta Lewandowskiego. Przez ostatnie cztery lata "Lewy" wbił dla klubu aż 120 goli, średnio 30 na sezon – liczby mocno wyśrubowane, które niełatwo będzie powtórzyć. Klub zdaje sobie sprawę, że nowa "dziewiątka" to sprawa priorytetowa. Jak informuje "Jijantes", Deco oraz Bojan Krkic i Joao Amaral polecieli pilnie do Londynu, aby zrobić duży krok naprzód w rozmowach z Chelsea w sprawie transferu Joao Pedro.

Hansi Flick, trener Barcelony, miał dać jasno do zrozumienia, że tylko napastnik jest dla niego celem numer jeden. Właśnie dlatego blokował pozyskanie Bastoniego. Na Camp Nou chcą skupić się na następcach Lewandowskiego, reszta zejdzie na dalszy plan.

Joao Pedro, młody napastnik Chelsea, obecnie nie został powołany przez selekcjonera Brazylii na czerwcowe mistrzostwa świata w Meksyku, USA i Kanadzie. Z tego powodu bardzo poważnie podchodzi do perspektywy przeprowadzki na Camp Nou, co mogłoby rozruszać jego karierę. Chelsea, pozbawiona gry w europejskich pucharach w kolejnym sezonie, stoi przed koniecznością sprzedaży zawodników z powodu reguł finansowych Premier League.

Na tym nie koniec, bo Barcelona pozostawia sobie otwartą furtkę na inne opcje. Nadal monitoruje sytuację Juliana Álvareza, który zajmuje pierwsze miejsce na liście życzeń kierownictwa sportowego. Problem w tym, że Atletico nie zamierza łatwo oddać swojego goleadora. Dlatego katalońscy działacze wracają do Londynu, mając nadzieję, że uda się wynegocjować transfer Pedro już tego lata.

Źródło: Sport.es

Wybrane dla Ciebie