Chelsea też chce Bena Nelsona
Jeszcze na dobre okno transferowe się nie rozpoczęło, a Chelsea już jest na językach wszystkich. Londyński klub, znany ze spektakularnych ruchów, tym razem obserwuje Ben Nelsona z Leicester City. 22-letni defensor, mimo spadku Lisów do League One, przyciąga uwagę także innych europejskich ekip, w tym Manchesteru United.
Jeszcze zanim opadł kurz po prezentacjach nowych nabytków, Chelsea zdążyła zaskoczyć kolejnym transferowym planem. Londyńczycy są coraz bliżej sprowadzenia Morgana Rogersa za niemal 140 milionów euro, a w mediach przewijają się nazwiska piłkarzy z różnych zakątków Europy. Jednak propozycja, by wyciągnąć z Leicester City Bena Nelsona, wydała się fanom The Blues naprawdę nieoczywista.
Według doniesień Ekrema Konura, włodarze klubu ze Stamford Bridge mają oko na 22-letniego angielskiego stopera, który akurat po spadku „Lisów” do League One nie spodziewał się raczej takich ofert. Może się okazać, że jego nazwisko przewinie się na ustach obok takich gigantów jak Manchester United, West Ham United, Torino czy Borussia Moenchengladbach – bo te kluby także obserwują młodego defensora. W Londynie przekonani są, że Nelson dysponuje potencjałem, którym jeszcze zdoła wszystkich zaskoczyć.
Ben Nelson to typowy człowiek od zadań specjalnych. Wychowanek Leicester City, przewijał się przez wypożyczenia do Rochdale, Doncaster Rovers i Oxfordu United, gdzie szlifował formę i nabierał boiskowej ogłady. W minionych rozgrywkach był ważnym ogniwem „Lisów” – na murawie pojawił się 27 razy, dorzucił gola i asystę.