Chelsea przygotowuje gigantyczną ofertę za Viniciusa
Sensacyjne doniesienia, które właśnie obiegły piłkarski świat: Chelsea zamierza wyłożyć aż 160 milionów euro za Viniciusa Juniora. Sytuacja Brazylijczyka w Realu Madryt w ostatnich tygodniach mocno się skomplikowała – w cieniu transferu Kyliana Mbappe, z widmem nieprzedłużonego kontraktu i rosnącymi napięciami wewnątrz klubu. Z kolei londyńczycy chcą skorzystać z emocjonalnego zamieszania i posłać w stronę Królewskich rekordową propozycję. Czy Real Madryt jest gotowy rozstać się ze swoją dotychczasową gwiazdą ofensywy?
Chelsea zamierza przejąć inicjatywę na rynku transferowym i przygotowuje potężną ofertę za Viniciusa Juniora. Według informacji podanych przez „Guardian”, londyńczycy chcą wyłożyć na stół aż 160 milionów euro – kwotę, która mogłaby zrobić wrażenie nawet na Realu Madryt.
Chelsea rzuca wyzwanie, Real Madryt otwiera drzwi?
O chęci transferu Viniciusa mówiło się już wcześniej, ale ostatnie wydarzenia w Madrycie radykalnie zmieniły układ sił. Klub z Bernabeu ewidentnie nie chce dopuścić do sytuacji, w której skrzydłowy wejdzie w finałowy rok kontraktu (2026/27) bez przedłużenia umowy. Coraz wyraźniej słychać, że obecnie władze są gotowe, by wysłuchać poważnych propozycji za Brazylijczyka.
Pierwsza konkretna ofensywa wychodzi właśnie z Premier League, która – jako jeden z nielicznych rynków – gotowa jest spełnić finansowe wymagania Królewskich. Chelsea przygotowuje ofertę na poziomie 135 milionów funtów, co daje około 160 milionów euro. W grze pojawia się jeszcze bogata Arabia Saudyjska, która już wcześniej rozmawiała z przedstawicielami Realu, jednak na ten moment to Anglicy mogą być bliżej konkretów.
Vinicius coraz dalej od Madrytu
Sam zainteresowany przez długi czas podkreślał, że chce zostać na Santiago Bernabeu. Ostatnie tygodnie jednak mocno namieszały mu w głowie. Gorsze relacje z Xabim Alonso, brak oficjalnego poparcia w emocjonujących sytuacjach, a także nieprzychylna reakcja kibiców dają się we znaki. Vinicius – jak podaje źródło – czuje się zepchnięty na boczny tor przez transfer Mbappe. Widać to nie tylko za kulisami, ale i na trybunach, gdzie był wyraźnie wygwizdywany zarówno podczas spotkania z Sevillą, jak i Betisem.
Negocjacje w sprawie przedłużenia kontraktu idą jak po grudzie. Jego przedstawiciele byli widywani w ośrodku Valdebebas regularnie, lecz wcześniejsze propozycje ze strony klubu nie odpowiadały oczekiwaniom otoczenia Viniciusa – wyraźnie poniżej statusu, którego domaga się sam piłkarz.
Spadek formy i gorsza pozycja w szatni
Brazylijczyk jeszcze niedawno był kluczowy dla „Królewskich”, zwłaszcza w triumfach w Lidze Mistrzów, jednak właśnie w ostatnich tygodniach jego wpływ na zespół maleje. W La Liga nie trafił do siatki od 4 października, co nie umknęło uwadze działaczom Realu. Wszystko to sprawia, że klub coraz chłodniej podchodzi do tematu ewentualnego rozstania i gotowy jest wysłuchać poważnych ofert – zwłaszcza tych na poziomie, jaki deklaruje Chelsea.
W tym układzie londyński zespół może stać się pierwszym wielkim klubem, który odważy się przeprowadzić transferową bombę. Apo, w cieniu Medyku czy cichych ruchów saudyjskich miliarderów, właśnie Anglicy wysuwają się na prowadzenie i śmiało wchodzą do gry o brazylijską gwiazdę.