Chelsea poluje na Barta Verbruggena. Bramkarz Brighton na celowniku giganta
W Londynie zapachniało kolejnym transferowym hitem. Chelsea, niezadowolona z obecnej obsady bramki, zamierza sięgnąć po Bart'a Verbruggena – rewelacyjnego golkipera Brighton i 18-krotnego reprezentanta Holandii. 23-latek błyskawicznie zadomowił się w Premier League, a jego solidna gra przyciągnęła uwagę nie tylko The Blues, ale także Bayernu Monachium. Ta rywalizacja transferowa zapowiada się wyjątkowo ciekawie, bo każdy z tych klubów chciałby mieć Verbruggena jako swoją nową „jedynkę”.
Wyczuć można, że Chelsea nie zamierza biernie obserwować letniego okienka transferowego. Według informacji Football Insider, na liście życzeń londyńczyków najwyżej znajduje się Bart Verbruggen, czyli obecny bramkarz Brighton & Hove Albion oraz reprezentacji Holandii. Nie da się ukryć, że temat tej pozycji od dawna ciąży nad Stamford Bridge – obecni golkiperzy, Robert Sanchez oraz Filip Jorgensen, nie do końca przekonują do siebie ani trenera Liama Roseniora, ani kibiców. Klub wyraźnie szykuje się więc do transferowej ofensywy, a 23-letni Holender wydaje się być profilowanym kandydatem na „jedynkę”.
Jak podaje serwis Football Insider, Verbruggen wskoczył na szczyt radarów The Blues. Niedawno przecież zasilił Brighton – kosztował 20 milionów euro, lecz już teraz mówi się, że jego wartość wzrosła do około 40 milionów. Rywalizacja w Anglii sprawiła, że 18-krotny reprezentant Holandii błyskawicznie udowodnił swoją wartość – w obecnym sezonie Premier League wystąpił w 26 spotkaniach, zachował 5 czystych kont, a łączna liczba wpuszczonych goli zatrzymała się na 34.
Trzeba jednak pamiętać, że Bayern Monachium także zamierza powalczyć o utalentowanego golkipera. Londyńczycy mogą więc nie mieć łatwo – niemiecki gigant już wcześniej obserwował Verbruggena i szykuje się na transferowy bój, którego stawką będzie wzmocnienie obsady między słupkami.
Holender trafił na Amex Stadium latem 2023 roku, przenosząc się z Anderlechtu Bruksela. Ten ruch wielu ekspertów uznaje dziś za inwestycję, która doskonale się zwróciła. Bramkarz Brighton przekonał do siebie najpierw belgijskich skautów, a teraz staje się łakomym kąskiem dla największych klubów Europy.