Bernardo Silva na celowniku Barcelony. Hansi Flick ma zastrzeżenia

Bernardo Silva chce do Barcelony. Flick nie jest przekonany

Bernardo Silva
fot. pantkiewicz (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maro
27 maja 2026 20:19
2 minuty czytania

Bernardo Silva już otwarcie sygnalizuje gotowość do przeprowadzki do FC Barcelony. Kontrakt Portugalczyka z Manchesterem City wygasa z końcem czerwca i klub z Camp Nou widzi szansę na atrakcyjną transakcję bez kwoty odstępnego. Jednak Hansi Flick pozostaje chłodny wobec tej propozycji. Niemiecki szkoleniowiec podkreśla, że na jego zdaniem kadra w środku pola jest już wystarczająco rozbudowana. Silva, który w minionym sezonie rozegrał aż 53 spotkania dla City, zdobywając trzy gole i notując pięć asyst, będzie musiał przekonać nowego trenera Blaugrany do swojej wizji.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Bernardo Silva otwarcie celuje w przenosiny do FC Barcelony. Jak podaje RAC1, Portugalczyk nie kryje zainteresowania grą na Camp Nou. Z końcem czerwca jego kontrakt z Manchesterem City przestaje obowiązywać i już wiadomo, że nowa umowa nie zostanie podpisana.

Wcześniej nazwisko Silvy kilkukrotnie pojawiało się w kontekście transferów do hiszpańskiego giganta, lecz tym razem rozmowy nabrały wyjątkowej realności. Aktualni mistrzowie Hiszpanii traktują sytuację jako okazję rynkową – przejście bez kwoty odstępnego zdecydowanie podnosi atrakcyjność zawodnika.

Plany transferowe komplikuje jednak postawa Hansiego Flicka. Niemiecki trener, który niedawno objął stery w Barcelonie, podchodzi sceptycznie do konieczności wzmacniania środka pola i uważa, że skład jest już bardzo szeroki. Mimo otwartości klubu na transfer, to właśnie przekonanie szkoleniowca wydaje się kluczowe.

Bernardo Silva miniony sezon 2025/26 zamknął z 53 oficjalnymi występami w barwach Manchesteru City. W tym czasie zdobył trzy bramki oraz dorzucił pięć asyst. Teraz karta leży po stronie trenera – to Flick zdecyduje, czy Portugalczyk trafi do Blaugrany, czy będzie musiał poszukać innego klubu.

Źródło: RAC1

Wybrane dla Ciebie