Berke Ozer na celowniku Manchesteru City i AC Milanu
W Lille pojawił się poważny problem luksusu – świetna forma Berke Ozera przykuwa wzrok europejskich gigantów. Turecki golkiper błyszczy w Ligue 1 i właśnie znalazł się w orbicie zainteresowań Manchesteru City i AC Milanu. Według doniesień »La Gazzetta dello Sport«, oba kluby rozważają transfer już w najbliższym oknie, a LOSC staje przed trudną decyzją. Z jednej strony, obecność Ozera to pewność w bramce, z drugiej – transfer mógłby przynieść klubowi spore zyski. Cała sytuacja wywołuje spore zamieszanie w otoczeniu drużyny z północy Francji.
Współczesna Ligue 1 już niewiele potrafi zaskoczyć, ale akurat przypadek Berke Ozera zmienia reguły gry. Turecki bramkarz, który dołączył do Lille OSC, nie tyle odnalazł się na francuskich boiskach, ile zaczął błyszczeć na tle konkurencji. Od kilku tygodni to właśnie on daje drużynie pewność z tyłu, a stabilność, jaką gwarantuje Ozer, bezpośrednio przekłada się na wyniki. LOSC, które wyraźnie podreperowało swoją pozycję w walce o europejskie puchary, teraz musi zmagać się z zainteresowaniem zagranicznych gigantów.
Jak podaje La Gazzetta dello Sport, AC Milan poważnie rozważa transfer Ozera. Ma to być następca Mike'a Maignana, którego przyszłość w Mediolanie nie jest pewna. Kilka czystych kont – dokładnie siedem od początku obecnego sezonu – nie mogło umknąć uwadze włoskich skautów. Milan jednak nie jest samotny w tym wyścigu. Swoje zainteresowanie wyraził także Manchester City, szukający solidnej alternatywy za plecami Gianluigiego Donnarummy.
Plotki o możliwym powrocie Ozera do tureckiego Fenerbahce też wydają się nabierać tempa – sprawę komentują już nie tylko dziennikarze, ale nawet tamtejsze media społecznościowe. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że bramkarz ma jeszcze ważny kontrakt z Lille. Dla zarządu klubu to nie lada szansa: Ozer został pozyskany za symboliczną kwotę, a jeśli ofertę złoży któryś z europejskich potentatów, może przynieść LOSC konkretny zastrzyk gotówki.