Bayern zamraża rozmowy z Laimerem. Chce za dużo
Sytuacja wokół Konrada Laimera w Bayernie Monachium niespodziewanie się skomplikowała. Choć Austriak to kluczowy gracz w układance Vincenta Kompany'ego, rozmowy o nowej umowie zostały wstrzymane. Jak donosi Florian Plettenberg ze Sky, powodem są bardzo wysokie żądania finansowe zawodnika – Laimer zażądał aż 15 milionów euro rocznie. Cała sprawa budzi spore poruszenie, bo kontrakt 28-latka obowiązuje jeszcze przez trzy lata, a w kolejce na ewentualny wolny transfer czają się już inni giganci Europy.
Wydawało się, że Konrad Laimer bez większych przeszkód przedłuży swoją przygodę z Bayernem Monachium. Austriak, który został jednym z filarów drużyny prowadzonej przez Vincenta Kompany'ego, miał stać się jeszcze ważniejszą postacią w dalszych planach monachijskiego klubu. Jednak negocjacje zatrzymały się szybciej, niż ktokolwiek przypuszczał.
Jak przekazał Florian Plettenberg ze Sky, Laimer postawił na stole naprawdę wysokie oczekiwania. Pomocnik, który utrzymuje równy poziom i do tej pory zapisał na swoim koncie dwie bramki oraz osiem asyst w trzydziestu meczach, zażądał przynajmniej 15 milionów euro rocznie. To oznaczałoby wzrost wynagrodzenia aż o pięć milionów w stosunku do obecnych zarobków.
Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore
Dla zarządu Bayernu Monachium to trochę zbyt wygórowane wymagania. Dlatego właśnie postanowiono wstrzymać dalsze rozmowy. W klubie panuje pewien spokój – obecna umowa Austriaka obowiązuje bowiem do czerwca 2027 roku, więc na tę chwilę nie ma presji na natychmiastowe porozumienie. W praktyce oznacza to, że nawet jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, piłkarz może odejść bez kwoty odstępnego dopiero po upływie kontraktu.
Negocjacyjne rozdanie nie zamknęło jednak drogi do dalszego dialogu. Obie strony wykazują nastawienie, by wrócić do stołu w niedalekiej przyszłości i jeszcze raz spróbować znaleźć kompromis. Tymczasem europejska czołówka uważnie obserwuje atmosferę wokół wszechstronnego Austriaka – gdyby rozmowy zupełnie utknęły, chętni na transfer już czekają na sygnał.