Bayern Monachium chce Rashforda – Barcelona zaskoczona
Marcus Rashford po bardzo udanym sezonie w barwach FC Barcelony – 49 meczów, 14 goli i tyle samo asyst – znów znalazł się na rozdrożu. Hiszpański klub rezygnuje z wykupu, mimo że kwota była znana od miesięcy. Tymczasem Bayern Monachium nagle pojawia się w walce o reprezentanta Anglii, wywołując niemałe zamieszanie w siedzibie Barcelony. Sytuacja robi się coraz ciekawsza, bo Niemcy gotowi są zaakceptować wymagania Manchesteru United.
Marcus Rashford ma za sobą sezon, o którym w Barcelonie jeszcze długo będą wspominać. Anglik zaliczył aż czterdzieści dziewięć występów, notując czternaście goli i tyle samo asyst, co uczyniło z niego kluczowy element ofensywy mistrza Hiszpanii.
Mimo tej imponującej formy, władze FC Barcelony nie zdecydowały się na opcję wykupu Rashforda, która widniała w kontrakcie wypożyczenia. Kwota, choć z góry ustalona na około 30 milionów funtów, okazała się zbyt wygórowana nawet dla klubu z Katalonii. Jak donosi serwis Sport, tuż po zakończeniu sezonu ruszyły dodatkowe rozmowy z Manchesterem United w sprawie potencjalnego kolejnego wypożyczenia Anglika do La Liga.
Tymczasem sytuacja mocno się komplikuje, bo – jak relacjonuje Christian Falk – do gry niespodziewanie wkroczył Bayern Monachium. Niemiecki potentat nie zamierza zadowolić się półśrodkami. Według informacji dziennikarza, Bayern jasno komunikuje swoje stanowisko – jest gotów spełnić wszystkie finansowe oczekiwania Manchesteru United.
Wygląda na to, że rachunki mogą popsuć jedynie wysokie zarobki Rashforda, który od lat należy do najlepiej opłacanych graczy Premier League. W Monachium nie ma jednak miejsca na półśrodki, bo Bawarczycy już przygotowali plan B: jeśli rozmowy z Manchesterem utkną w martwym punkcie, Bayern natychmiast ruszy po Gabriela Martinellego z Arsenalu.