Endrick może trafić do Premier League
Endrick może trafić do Premier League. „AS” informuje, że Aston Villa jest poważnie zainteresowana sprowadzeniem utalentowanego Brazylijczyka, który wciąż nie potrafi na stałe przebić się do składu Realu Madryt. Obecność takich nazwisk jak Mbappe i nowo sprowadzony Espio sprawia, że szanse Endricka na regularne występy w Madrycie maleją.
Przyszłość Endricka w Realu Madryt znów wzbudza emocje w piłkarskim środowisku. Jak donosi "AS", Brazylijczyk może opuścić stolicę Hiszpanii już tego lata – media donoszą, że scenariusz kolejnego wypożyczenia staje się coraz bardziej realny.
Real Madryt zapłacił za napastnika Palmeiras aż 47,5 mln euro. Jak na razie Endrick rozegrał 40 spotkań w koszulce "Królewskich", może pochwalić się siedmioma golami i jedną asystą – liczby przyzwoite jak na debiutanta, lecz dalekie od oczekiwań, gdy spojrzymy na konkurencję.
Brazylijczyk miał już szansę zbierać minuty poza Santiago Bernabeu. Wypożyczenie do Lyonu okazało się solidnym ruchem – w 21 meczach zanotował osiem bramek oraz tyle samo asyst, co tylko podgrzało oczekiwania względem młodego napastnika. Jednak powrót nie oznacza pewnego miejsca w podstawie. Kadra Realu jest dziś niezwykle silna – siła rażenia jeszcze wzrosła po sprowadzeniu Kyliana Mbappe, a niedawny transfer Carlosa Espiego za 25 mln euro jeszcze bardziej zagęścił rywalizację o plac gry.
Według madryckich mediów najbardziej zdeterminowana, by sięgnąć po Endricka, jest Aston Villa. Klub z Birmingham ma ochotę na wypożyczenie napastnika – "AS" podaje, że temat jest poważny, ale Real nie zamierza pozbywać się zawodnika, co najwyżej kolejny raz wypożyczyć. W długofalowych planach "Los Blancos" Endrick nadal odgrywa ważną rolę; każda rozmowa o wykupie jest z góry skreślana.
W składzie Unaia Emery'ego numerem jeden w ofensywie pozostaje Ollie Watkins, a alternatywą jest Tammy Abraham. Endrick mógłby więc trafić tam, gdzie o minuty łatwiej, a presja rodem z Madrytu byłaby nieco mniejsza – choć Premier League nie wybacza błędów.