Barcelona planuje rozstania z trzema piłkarzami. Kogo dotkną zmiany? – StolicaSportu.pl

Barcelona przyspiesza letnią czystkę. Trzech zawodników na wylocie

FC Barcelona Marc-Andre ter Stegen
fot. Junta de Andalucía (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
3 czerwca 2026 15:44
3 minuty czytania

Ambicje transferowe FC Barcelony na lato zderzają się z rzeczywistością finansową. Klub intensywnie szuka rozwiązań, aby zbilansować budżet i spełnić surowe warunki La Liga. Tymczasem na liście najbardziej zagrożonych znaleźli się Roony Bardghji, Marc Casado oraz – co może zaskakiwać – Marc-Andre ter Stegen. Każdy z nich stoi przed własnym dylematem, a przyszłość szybko musi się wyjaśnić, jeśli Barca chce wrócić do pełnej swobody na rynku.

FC Barcelona znalazła się pod wyjątkową presją, bo już nie tylko wielkie transfery, ale i surowy limit płac determinują letnie ruchy kadrowe. Klub z Katalonii stawia sobie za cel powrót do 1:1 w regule wydatków La Liga, co pozwoliłoby na większą elastyczność przy rejestracji nowych nazwisk – bez tego kolejna głośna transakcja może po prostu nie dojść do skutku.

Stan finansów nie pozwala na sentymenty, dlatego lada chwila zamknąć mogą się drzwi przy Camp Nou dla kilku postaci. Transfer Ansu Fatiego do Monaco wydaje się być już dogadany, ale prawdziwe emocje budzi sytuacja innych nazwisk. Według doniesień "SPORT", najbliżej wylotu mają być Roony Bardghji, Marc Casado oraz – co dla fanów może być szokiem – Marc-Andre ter Stegen.

Sprawa Roonego Bardghji wpadła na niezły zakręt odkąd pozycję na prawym skrzydle pewnie zajął Lamine Yamal. Szwed szybko zorientował się, że jego szanse na regularne występy praktycznie zniknęły i przez swoich agentów już zakomunikował Barcelonie, że byłby otwarty na wypożyczenie na kolejny sezon. Barca najchętniej pozbyłaby się go definitywnie, zostawiając jednak w umowie „zaporę powrotną” – klauzulę odkupu, gdyby nagle wystrzelił z formą gdzieś indziej. Jeśli jednak nie pojawi się poważny kupiec, klub zaakceptuje wypożyczenie.

Równolegle Marc Casado utknął na samym końcu układanki Hansaiego Flicka. Choć do tej pory mógł uchodzić za solidnego człowieka od czarnej roboty w środku pola, w praktyce rzadko oglądał boisko. Sytuacji nie poprawił fakt, że konkurencja w środku tylko się nasila, co zmusza Casado do poważnej refleksji, czy na pewno powinien trzymać się Camp Nou. Podobno ze strony klubu nikt go nie wypycha za drzwi, ale jeżeli znajdzie się chętny na transfer definitywny, trzeba będzie zapłacić minimum 20 mln euro.

Okazuje się, że największy dylemat dotyczy Marc-Andre ter Stegena. Niemiec nie tak dawno trafił na wypożyczenie do Girony, jednak przez liczne kontuzje praktycznie nie odegrał tam większej roli. To z kolei odbiło się też na jego szansach na mundial. Tymczasem Girona spadła z ligi i temat jego pozostania całkiem upadł. Relacje na linii Ter Stegen – Barcelona wciąż określane są jako poprawne, ale wszystkie strony stoją przed niełatwą zagadką. Opcji na stole jest kilka: kolejne wypożyczenie – choć wtedy Barca musiałaby dalej dopłacać do pensji bramkarza – lub całkowita rozwiązanie kontraktu (obecny wygasa w 2028 roku).

Źródło: BarcaUniversal

Wybrane dla Ciebie