Atletico Madryt odpowiada Realowi na ofertę za Alvareza – StolicaSportu.pl

Atletico Madryt błyskotliwie ripostuje Realowi. Napastnik wywołał w Madrycie burzę

Julian Alvarez
fot. Atletico
Domyślna grafika
Eryk
9 czerwca 2026 20:37
2 minuty czytania

Oficjalne komunikaty, wielkie pieniądze i cięta riposta – tak wyglądała medialna wymiana ciosów pomiędzy Atletico Madryt a Realem Madryt, gdy Królewscy zaoferowali 150 milionów euro za Juliana Alvareza. Odpowiedź Los Rojiblancos nie pozostawiła wątpliwości co do stanowiska klubu i przy okazji wbiła szpilę rywalom z Barcelony.

Real Madryt wraca do gry o gwiazdy z najwyższej półki i tym razem mierzy w Juliana Alvareza z Atletico Madryt. Królewscy, zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami Florentino Pereza, złożyli oficjalną propozycję wartą aż 150 milionów euro. To nie tylko potwierdzenie wyborczych zapowiedzi prezesa, ale też jasny sygnał, że po letnich transferach na Santiago Bernabeu ma pojawić się nazwisko światowej klasy.

W Madrycie zawrzało, bo odpowiedź Atletico była natychmiastowa i... zdecydowanie mniej oficjalna. Klub z Estadio Metropolitano odrzucił ofertę i domagał się aktywowania astronomicznej klauzuli wykupu na poziomie pół miliarda euro. Równocześnie Los Rojiblancos nie poprzestali na formalnych komunikatach, lecz sięgnęli po media społecznościowe, gdzie stylowo wbili przytyk nie tylko sąsiadom z północy Madrytu, ale i Blaugranie.

W komunikacie Atletico można było przeczytać, że "nie analizowaliśmy ani nie ocenialiśmy żadnej oferty za Juliana. Jak mamy się z wami dobrze nie dogadywać, skoro rozśmieszacie nas jeszcze bardziej niż FC Barcelona". Jednocześnie klub wytykał Królewskim, że ci rzekomo wycięli z filmu wypowiedź Papieża o sympatii do Atletico. Ironia mieszała się tu z wyraźną stanowczością – napastnik nigdzie się nie rusza, a napięcie między madryckimi klubami sięga zenitu.

Oficjalny komunikat z naszymi wyjaśnieniami dotyczącymi oficjalnego komunikatu naszych sąsiadów z Realu Madryt: Ucięliście film z Papieżem w momencie, w którym mówił, że jest też za Atletico. Pomyliła wam się uprzejmość z wdzięcznością, ale żeby nie było wątpliwości: za nic wam nie dziękujemy. Nie analizowaliśmy ani nie ocenialiśmy żadnej oferty za Juliana. Jak mamy się z wami dobrze nie dogadywać, skoro rozśmieszacie nas jeszcze bardziej niż FC Barcelona.
Atletico Madryt w mediach społecznościowych

Sytuacja wokół transferu Alvareza bawi kibiców i podgrzewa atmosferę w stolicy Hiszpanii. Cała wymiana stanowisk szybko stała się tematem numer jeden nie tylko wśród fanów obu drużyn, ale i w mediach krajowych. Warto zaznaczyć, że nie jest to pierwszy raz, gdy Atletico i Real wykorzystują internetowe przepychanki do zaakcentowania swoich racji. Tym razem Los Rojiblancos wybrali ton, który z pewnością długo pozostanie na językach kibiców obu ekip – jednocześnie odmawiając sprzedaży gwiazdora, nie tracąc okazji do zakpienia z dwóch największych rywali.

Źródło: X.com

Wybrane dla Ciebie