AS Roma zatrzymuje Kostasa Tsimikasa. Liverpool i Besiktas odrzucone
Ostatnie tygodnie przyniosły falę spekulacji wokół przyszłości Kostasa Tsimikasa. Grecki defensor był łączony z powrotem do Liverpoolu oraz przenosinami do Besiktasu. Tymczasem AS Roma postanowiła zatrzymać zawodnika – jak podaje The Athletic, Tsimikas wciąż pozostaje ważnym elementem rotacji drużyny. Transferowe zapędy angielskiego i tureckiego klubu zostały więc skutecznie powstrzymane.
Tego ruchu raczej nikt się nie spodziewał. Choć plotki rozgrzewały kibiców, Kostas Tsimikas nie zamierza opuszczać AS Roma. Grecki defensor przez kilka tygodni pojawiał się na giełdzie transferowej jako potencjalny cel nie tylko Liverpoolu – z którego obecnie jest wypożyczony – ale także tureckiego Besiktasu. Eksperci prześcigali się w przewidywaniu jego powrotu na Anfield Road lub sensacyjnego transferu do Super Lig. Wszystko to okazało się jedynie grą pozorów.
Zarząd Giallorossich najpierw sondował rynek, jednak ostatecznie podjął decyzję – nie ma zgody na rozstanie z Tsimikasem w środku sezonu. Oznacza to, że 27-latek zostanie przynajmniej do końca bieżących rozgrywek, by dalej wzmacniać rywalizację na lewej obronie.
Jak wynika z informacji The Athletic, władze Romy wyraźnie widzą w Greku zawodnika kluczowego dla utrzymania rotacji podczas wymagającej końcówki sezonu. Po niedawnym transferze Bryana Zaragozy, którego zadaniem jest wzmocnienie ofensywy na lewej stronie, teraz czas na uporządkowanie sytuacji w defensywie.
Roma docenia walory Tsimikasa i nie chce go oddawać, bo gwarantuje stabilność w krytycznych momentach sezonu.
Wygląda więc na to, że dla Liverpoolu oraz Besiktasu okno transferowe na tej pozycji właśnie się zamknęło. Tsimikas pozostaje ważną alternatywą w systemie, z jakiego korzysta Gian Piero Gasperini, a lewa flanka Romy powinna być spokojna. Kulisy tego zwrotu sprawiają, że kibice mogą spodziewać się większej roli Greka w najbliższych tygodniach.