Arsenal chciałby Ezriego Konsę, ale Aston Villa żąda fortuny za stopera
Kanonierzy rozglądają się za nowym środkowym obrońcą i nie ma w tym nic przypadkowego – sytuacja na rynku transferowym coraz bardziej się zagęszcza. Według doniesień The Athletic, Arsenal przymierza się do transferu Ezriego Konsy, jednak Aston Villa wyceniła obrońcę na zawrotną kwotę 60 mln funtów. Londyńczycy gotowi są zaoferować 40 mln, co z miejsca odcięło szanse na szybkie porozumienie.
Arsenal nie zamierza stać w miejscu i przed zbliżającym się sezonem przygląda się kilku kandydatom do wzmocnienia środka obrony. Portal The Athletic donosi, że na szczycie listy życzeń trenera znalazł się Ezri Konsa z Aston Villi. Londyński klub oferuje za reprezentanta Anglii 40 mln funtów, ale jak się okazuje, Aston Villa ma znacznie większe apetyty i wycenia swojego zawodnika na 60 mln.
Taka różnica sprawia, że negocjacje utknęły w martwym punkcie. Arsenal cały czas nie rezygnuje jednak z planów. Równolegle Londyńczycy patrzą na inne opcje i, co ciekawe, wypada na to, że z rozmów wypadł już Cristian Romero z Tottenhamu. Argentyńczyk prawdopodobnie wybierze Atlético Madryt, przez co Kanonierzy nie będą mogli sięgnąć po kolejnego gracza lokalnego rywala.
Pojawia się więc nowy pomysł – Jacobo Ramon z Como. Hiszpański stoper, choć młody, już teraz rozgrywa imponujące minuty. W poprzednim sezonie występował w 37 meczach i dołożył dwa trafienia. Jego wartość według Transfermarkt wynosi 30 mln euro, a kontrakt obowiązuje aż do końca czerwca 2030 roku. Arsenal na razie tylko się przygląda, nie składając formalnej oferty transferowej.