Mikael Ishak – oferty transferowe dla napastnika Lecha Poznań (2024)

Mikael Ishak zdradza kulisy ofert transferowych – napastnik Lecha Poznań nie narzekał na brak propozycji

Lech Poznań - Legia Warszawa 4:0 Ishak
Domyślna grafika
Maciek
11 sierpnia 2026 12:06
2 minuty czytania

„Miałem propozycje z czołowych klubów ze Szwecji, Arabii Saudyjskiej, Dubaju i Grecji” – zdradził Mikael Ishak w rozmowie z Żurnalistą. Napastnik Lecha Poznań mógł zmienić klub, lecz za priorytet uznaje wciąż Kolejorza. Teraz skupia się na walce o Ligę Europy i jasno podkreśla, że każda oferta musi poczekać na reakcję Lecha. Ishak ma ważny kontrakt do 2027 roku, ale nie zdradza, czy podpisze kolejny.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Mikael Ishak od czterech lat ubiera koszulkę Lecha Poznań i nie da się ukryć, że jego wpływ na grę „Kolejorza” jest ogromny. Choć wokół napastnika krążyło sporo plotek transferowych, sam zainteresowany ujawnił, że mógł trafić do klubów z naprawdę egzotycznych jak i europejskich kierunków.

Jeszcze pod koniec 2024 roku Szwed przedłużył kontrakt z drużyną z Wielkopolski. Obecna umowa wiąże go z klubem aż do końca czerwca 2027 roku. To gwarantuje, że kibice przy Bułgarskiej mogą go oglądać już co najmniej przez sześć sezonów.

Ishak rozegrał już dla „Kolejorza” 225 spotkań i wpakował 124 gole. Jego strzelecka skuteczność była jednym z gwarantów aż trzech mistrzostw Polski zdobytych przez Lecha w ostatnich latach. Mimo tylu sukcesów, zagraniczne propozycje co rusz pojawiały się na horyzoncie.

Jak wyznał w rozmowie z Żurnalistą, „miał oferty z czołowych klubów ze Szwecji, Arabii Saudyjskiej, Dubaju i Grecji”, ale nie chciał podawać żadnych liczb dotyczących możliwych zarobków czy nazw klubów. I faktycznie: mimo całej plejady ofert, Szwed konsekwentnie odrzucał kolejne propozycje transferów.

Jest już uznawany za legendę klubu i sam przyznaje, że jego priorytety się nie zmieniły. Zresztą, Ishak deklaruje: jeśli pojawi się oferta z innego zespołu, „będzie musiała poczekać na ruch Lecha”. Jego przyszłość pozostaje więc zagadką, choć jedno jest jasne – wciąż jest lojalny wobec obecnej drużyny.

Na ten moment Ishak skupia się na pomocy poznaniakom w walce o awans do fazy grupowej Ligi Europy. Ekipa mistrzów Polski w III rundzie kwalifikacji mierzy się z KI Klaksvik z Wysp Owczych.

Źródło: Podcast Żurnalista

Wybrane dla Ciebie