Andi Zeqiri wraca do Standardu Liege. Widzew pozbył się kosztownego niewypału
Napastnik, który kosztował Widzew dwa miliony euro, a w tym sezonie nie łapał się nawet na ławkę rezerwowych, trafił na wypożyczenie do klubu, w którym już wcześniej potrafił strzelać.
Standard Liège oficjalnie potwierdził wypożyczenie Andiego Zeqiriego z Widzewa Łódź. Kontrakt obowiązuje do końca czerwca przyszłego roku, a w umowie zawarto opcję wykupu, której wysokość nie została ujawniona. Portal Transfermarkt wycenia 27-letniego napastnika na dwa miliony euro, czyli dokładnie tyle, ile Widzew zapłacił za jego sprowadzenie.
Bilans Szwajcara w łódzkim klubie trudno nazwać inaczej niż katastrofalnym. 28 meczów, trzy gole, jedna asysta. W bieżącym sezonie sytuacja pogorszyła się do tego stopnia, że Zeqiri nie mieścił się nawet w kadrze meczowej. Dla Widzewa jego odejście to przede wszystkim ulga finansowa.
Napastnik wraca do miejsca, które dobrze zna. W latach 2024–2025 grał już w Standardzie na wypożyczeniu z Genku i tam funkcjonował nieporównanie lepiej. W 26 spotkaniach zdobył 10 bramek i dołożył 4 asysty. Belgijski klub najwyraźniej liczy, że Zeqiri powtórzy tamte liczby.
Szwajcar jest kolejnym zawodnikiem z nieudanego zaciągu transferowego Widzewa, który opuścił Łódź. Osman Bukari przeniósł się do Crvenej Zvezdy, z Pape Meissą Ba rozwiązano kontrakt za porozumieniem stron. Tonio Teklić wzmocnił turecki Mardin 1969, a Stelios Andreou trafił do portugalskiego Estorilu. Widzew systematycznie oczyszcza kadrę z piłkarzy, którzy nie spełnili pokładanych w nich oczekiwań.