Motor zlał Legię w Pucharze Polski!
Legia Warszawa, która w tym sezonie nie zaznała jeszcze smaku porażki, musiała uznać wyższość Motoru Lublin. Trzy gole bez odpowiedzi oznaczają koniec pucharowej przygody już na samym jej początku.
Motor Lublin rozbił Legię Warszawa 3:0 w I rundzie STS Pucharu Polski. Niepokonana dotąd w sezonie drużyna z Warszawy nie zdołała nawet zdobyć bramki kontaktowej i żegna się z rozgrywkami na najwcześniejszym możliwym etapie.
Katastrofalnie dla Legii zaczęły się już pierwsze minuty spotkania. W 3. minucie fatalny błąd popełnił Robert Deziel Jr., piłkę przejął Fabio Ronaldo i zagrał prostopadłe podanie do Karola Czubaka. Ten na wślizgu pokonał Otto Hindricha.
Podopieczni Mariusza Misiury nie zamierzali poprzestać na jednobramkowym prowadzeniu. Najpierw Paskal Meyer oddał mocny, płaski strzał z dystansu, z którym golkiper Legii jeszcze sobie poradził. W 40. minucie Hindrich był już jednak bezradny, gdy prawym skrzydłem przeszarżował Ronaldo i precyzyjnym uderzeniem podwyższył na 2:0.
Po przerwie Legia musiała się otworzyć, ale to Motor był bliżej kolejnego trafienia. W 56. minucie celnie główkował Czubak, lecz sędzia po analizie VAR odwołał gola, dopatrując się faulu na Hindrichu. Decyzja wzbudziła spore kontrowersje.
Warszawianie do końca nie potrafili skonstruować groźnej akcji. W doliczonym czasie gry lublinianom udało się jeszcze przeprowadzić kontrę, którą wykończył wprowadzony z ławki Mbaye N'Diaye, ustalając wynik na 3:0.
Motor Lublin - Legia Warszawa 3:0 (2:0)
1:0 Karol Czubak 3
2:0 Fabio Ronaldo 40
3:0 Mbaye N'Diaye 90+5