Agent Jürgena Kloppa ucina plotki: brak kontaktów z Al-Ittihad
Plotki o możliwym angażu Jürgena Kloppa w saudyjskim Al-Ittihad obiegły media sportowe błyskawicznie. Nadzieje kibiców z Bliskiego Wschodu na zobaczenie niemieckiego szkoleniowca na swojej ławce trenerskiej rozwiał jednak jego agent, Marc Kosicke. Oświadczenie przedstawiciela trenera nie pozostawia wątpliwości: Klopp nie ma zamiaru przyjmować tej oferty, a kontaktów nie było.
Saudyjski Al-Ittihad miał chrapkę na zatrudnienie Jürgena Kloppa tuż po planowanym rozstaniu z Sergio Conceicao, ale te doniesienia zostały bardzo szybko zdementowane przez przedstawiciela niemieckiego trenera.
Odkąd Klopp odszedł z Liverpoolu, nieustannie powraca temat jego kolejnych możliwych wyzwań. Zainteresowanie usługami szkoleniowca potwierdzano już w największych klubach Europy – od Realu Madryt, przez Manchester United, po Chelsea. Mimo licznych propozycji zawsze pozostawał nieugięty, a jego agent tylko podkreślał, że nie planuje szybkiego powrotu na ławkę trenerską.
Najnowsza fala plotek przyszła z Półwyspu Arabskiego. Według dziennikarza Bena Jacobsa, właśnie Al-Ittihad miałby widzieć w niemieckim szkoleniowcu idealnego kandydata do zbudowania nowego projektu po Conceicao. Przeszkoda? Ogromna. Klopp, choć od zawsze kuszony przez wielkie marki, obecnie ma być zadowolony ze swojej roli w strukturach Red Bulla i, jak twierdzi Jacobs, nie zamierza zmieniać otoczenia.
Nadziejom saudyjskiego klubu na głośne nazwisko błyskawicznie ukrócił skrzydła agent Marc Kosicke. W odpowiedzi na medialne doniesienia zdradził: „Nie ma żadnej możliwości, by Klopp trenował Al-Ittihad w tym roku”.
Niemiecki szkoleniowiec miał już wcześniej odrzucić oferty prowadzenia czołowych europejskich potęg. Coraz częściej słychać spekulacje, że jedynie reprezentacja narodowa byłaby w stanie przekonać go do powrotu na ławkę trenerską. Na razie jednak jego menedżer jednoznacznie ucina wszystkie spekulacje dotyczące Bliskiego Wschodu.