Termalica sensacyjnie pokonała Zagłębie Lubin
W piątkowy wieczór Bruk-Bet Termalica Nieciecza sprawiła ogromną niespodziankę, pokonując Zagłębie Lubin 2:1. Miedziowi, którzy walczą o mistrzostwo Polski, nie zdołali wykorzystać przewagi własnego boiska.
W 30. kolejce PKO BP Ekstraklasy doszło do sporej sensacji. Faworyzowane Zagłębie Lubin, które plasuje się wysoko w tabeli i liczy na walkę o mistrzostwo Polski, nie dało rady niespodziewanie Bruk-Bet Termalice Nieciecza. Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami: to gospodarze pierwsi objęli prowadzenie, gdy w 20. minucie precyzyjne podanie wykorzystał Marcel Reguła. Jednak po przerwie obraz gry się zmienił. Goście z Niecieczy zaczęli coraz śmielej atakować i w 60. minucie wyrównał Damian Hilbrycht.
Kluczowym momentem była czerwona kartka dla Reguły, który w krótkim odstępie czasu otrzymał drugą żółtą, co osłabiło Zagłębie i pozwoliło Termalice przejąć inicjatywę. Mimo trudnej sytuacji, gospodarze próbowali utrzymać remis, lecz w doliczonym czasie gry na wagę trzech punktów trafił Ivan Durdov. Jego gol w 94. minucie przesądził o zwycięstwie Słoni 2:1.
Zagłębie, które liczyło na komplet punktów, by utrzymać się w walce o najwyższe cele, zakończyło spotkanie w osłabieniu i musiało pogodzić się z porażką. Tymczasem Bruk-Bet Termalica zyskała cenne trzy punkty, które mogą okazać się kluczowe w wyścigu o utrzymanie w Ekstraklasie.
Zagłębie Lubin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:2 (1:0)
1:0 Marcel Reguła 20
1:1 Damian Hilbrycht 60
1:2 Ivan Durdov 90+4