Ruch Chorzów wygrał z Odrą Opole 2:0 i wraca do walki o baraże
Ruch Chorzów wykonał swoje zadanie bez zbędnego ryzyka, pokonując Odrę Opole 2:0 w 31. kolejce 1. Ligi. Dzięki temu zwycięstwu Niebiescy wciąż liczą się w walce o baraże o awans do Ekstraklasy.
Ruch Chorzów stanął przed ważnym testem w 31. kolejce Betclic 1. Ligi. W starciu z Odrą Opole, drużyną, która miała już zapewniony ligowy byt, Niebiescy nie zamierzali odpuszczać. Od pierwszych minut było jasne, że stawka meczu dla gospodarzy jest ogromna – wygrana oznaczała podtrzymanie szans na baraże o awans do PKO BP Ekstraklasy.
Już w 16. minucie na tablicy wyników pojawił się pierwszy gol, autorstwa Daniela Szczepana. Napastnik Ruchu wykorzystał precyzyjne podanie Patryka Szwedzika i mocnym strzałem pod poprzeczkę wpakował piłkę do siatki, zdobywając swoją trzecią bramkę w sezonie. To trafienie dodało pewności gospodarzom, którzy konsekwentnie kontrolowali przebieg gry.
Odra Opole nie zamierzała jednak składać broni. Próbowali swoich sił m.in. Michał Feliks i Szymon Kobusiński, który w ostatnich sekundach pierwszej połowy oddał groźny strzał głową. Obrona Ruchu i Max Watson, który po słabszym występie z poprzedniego meczu zdołał się zrehabilitować, skutecznie odparli ataki rywali.
Po zmianie stron tempo gry nieco spadło, obie drużyny starały się grać rozważnie. Dopiero po ponad godzinie gry Denis Ventura z dystansu spróbował zaskoczyć bramkarza Odry, jednak bez powodzenia. Goście mieli swoją okazję w 71. minucie, gdy Krystian Palacz oddał mocny strzał, który został zablokowany przez obrońców Ruchu.
W samej końcówce spotkania to jednak Ruch dobił przeciwnika. W 85. minucie Denis Ventura ustalił wynik na 2:0, co oznaczało dla chorzowskiego klubu 12. zwycięstwo w sezonie. Dzięki temu wynikowi Niebiescy zrównali się punktami z Polonią Warszawa oraz ŁKS-em, choć ten ostatni ma jedno spotkanie rozegrane mniej.
W następnej kolejce Ruch zagra na wyjeździe z GKS-em Tychy, a Odra podejmie Pogoń Grodzisk Mazowiecki.