Urban dodatkowo powołał dwóch kadrowiczów
Zgrupowanie reprezentacji Polski ledwo się rozpoczęło, a już potrzebne były zmiany. Kontuzje wykluczyły kilku kluczowych zawodników – Jan Urban musiał poszukać natychmiastowych zastępców. Nowa, nieoczywista szansa pojawiła się dla Mateusza Kochalskiego i Bartosza Bereszyńskiego. Jak zareaguje kadra na nieprzewidziane roszady przed starciami z Holandią i Maltą?
Właśnie ruszyło listopadowe zgrupowanie reprezentacji Polski, a już nie brakuje emocji i nerwowej atmosfery. Jan Urban oraz jego sztab nie mogli liczyć na spokojny start – lista powołań została mocno przetasowana z powodów zdrowotnych. Już pierwszego dnia potwierdzono, że Łukasz Skorupski, Krzysztof Piątek i Jan Bednarek nie pojawią się na najbliższych spotkaniach.
Jak poinformował lekarz kadry, Jacek Jaroszewski, „Łukasz Skorupski w trakcie ligowego meczu doznał znacznego uszkodzenia mięśnia dwugłowego uda. Krzysztof Piątek naciągnął mięsień przywodziciel długi, natomiast Jan Bednarek doznał naciągnięcia więzadła w kolanie. Te urazy uniemożliwiają zawodnikom udział w zgrupowaniu”.
Reakcja była natychmiastowa. Na stronie Łączy Nas Piłka ogłoszono nowych powołanych. Szansę, o której pewnie jeszcze kilka dni wcześniej nie myśleli, dostali Mateusz Kochalski z Karabachu Agdam oraz Bartosz Bereszyński grający na co dzień w Palermo FC.
Interesujący zwrot akcji czeka nas również ze strony kapitana drużyny. Robert Lewandowski dołączy do zespołu dopiero we wtorek. W Nowym Jorku wziął udział w oświetleniu Empire State Building na biało-czerwono z okazji Dnia Niepodległości 11 listopada. Kadra przez chwilę będzie więc musiała poradzić sobie bez lidera nawet na treningach.
Polska ma do rozegrania jeszcze dwa mecze eliminacji Mistrzostw Świata 2026. Najpierw w piątek (14 listopada) drużyna zmierzy się z Holandią, a już w poniedziałek (17 listopada) czeka ją rywalizacja z Maltą.