Slisz szczerze o zmianie Lewandowskiego w kadrze. Metamorfoza napastnika
Metamorfoza Roberta Lewandowskiego w reprezentacji? Bartosz Slisz mówi wprost: napastnik Barcelony otworzył się na kolegów, coraz częściej rozmawia i żartuje, a dawny dystans odszedł w zapomnienie.
W reprezentacji Polski nie brakowało napięć i nieporozumień, których centralną postacią bywał Robert Lewandowski. Temat atmosfery wokół gwiazdy Barcelony odżył przy okazji eliminacji mistrzostw świata, zwłaszcza w kontekście niedawnego odebrania opaski kapitana przez Michała Probierza. Sytuacja w szatni jednak ewoluuje. Sam Lewandowski, przez lata postrzegany jako samotnik, z każdym kolejnym zgrupowaniem coraz mocniej integruje się z drużyną.
Pod wodzą Jana Urbana polska kadra odzyskała spokój, choć wcześniej nie brakowało zgrzytów na linii zawodnicy-trenerzy. Konflikty, które elektryzowały opinię publiczną, zmusiły liderów do refleksji nad własną postawą. Dziś w oczach kolegów Lewandowski już nie stoi z boku – potwierdza to Bartosz Slisz, który otwarcie podzielił się swoimi obserwacjami.
— Nie uważam, że w kadrze jest z boku. Powiem, jak to wygląda z mojej strony: gdy przyjechałem pierwszy, czy drugi raz na zgrupowanie, Robert był nieco inną osobą — zamkniętą. Podobnie oceniałem powód — że to dążenie do perfekcjonizmu, wszystko na 100 procent. Ale on się zmieniał z biegiem czasu. Obecnie jest bardziej otwarty na grupę, więcej rozmawia, żartuje. Nastąpiła pewna metamorfoza i to na pewno na plus — ujawnił Slisz w rozmowie z Interia.pl.