Nigeria zagra z Polską bez Lookmana i Osimhena
Brak dwóch największych gwiazd – Ademoli Lookmana oraz Victora Osimhena – to wiadomość, która może odmienić przebieg środowego starcia Polski z Nigerią. Decyzja selekcjonera rywali zaskoczyła wielu, a dodatkowe emocje podnosi transferowa saga Osimhena, który lada moment może zmienić klubowe barwy. Nadchodzący mecz w Warszawie miał być okazją do sprawdzenia formy obu ekip, ale wydarzenia zza kulis przesłaniają sportowy aspekt pojedynku.
Reprezentacja Polski będzie miała szansę na rehabilitację po ostatnim, nieudanym meczu towarzyskim z Ukrainą, w którym to Andrij Jarmołenko i Roman Jaremczuk zapewnili zwycięstwo naszym wschodnim sąsiadom 2:0. Już w środę na Stadionie Narodowym w Warszawie rywalem biało-czerwonych będzie Nigeria, ale skład afrykańskiej drużyny zaskakuje brakiem dwóch kluczowych postaci.
Selekcjoner Nigerii, Eric Chelle, poinformował, że na mecz z Polską nie przylecą Ademola Lookman oraz Victor Osimhen. Absencja tych piłkarzy to spore osłabienie ofensywy rywali. W przypadku Lookmana decyzję podjęli działacze Atletico z Madrytu, chcąc dać skrzydłowemu czas na regenerację po wyjątkowo intensywnym sezonie w La Liga. Jego dyspozycja miała być jednym z największych zagrożeń dla polskiej defensywy, jednak teraz defensorzy mogą mieć nieco mniej pracy.
Sytuacja Osimhena wygląda odmiennie. Napastnik Galatasaray nie pojawi się w Warszawie, ponieważ aktualnie prowadzi negocjacje dotyczące nadchodzącego transferu. Jak relacjonuje Fabrizio Romano, usługami reprezentanta Nigerii zainteresowane jest Paris Saint-Germain, a wcześniej wymieniano w kontekście jego przeprowadzki także FC Barcelonę. Przyszłość młodego snajpera pozostaje otwarta, lecz wszystko wskazuje na to, że już wkrótce oficjalnie opuści on turecką ligę.