Polska reprezentacja Jerzego Brzęczka wygrywa ósmy mecz z rzędu. Kto zatrzyma tę drużynę? – StolicaSportu.pl

Jest! Wygrana w Czarnogórze! Ósmy triumf pod wodzą Brzęczka

Jerzy Brzęczek
Domyślna grafika
Maro
31 marca 2026 16:16
3 minuty czytania

Drużyna Jerzego Brzęczka nie zatrzymuje się ani na moment. Nawet brak kilku kluczowych zawodników nie przeszkodził biało-czerwonym sięgnąć po ósme z rzędu zwycięstwo. W wyjazdowym starciu z Czarnogórą bohaterem okazał się Marcel Krajewski, który dobił piłkę do pustej bramki po akcji Dawida Drachala.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Jerzy Brzęczek znów miał twardy orzech do zgryzienia przy ustalaniu wyjściowej jedenastki. Powód? Jeden po drugim kolejni zawodnicy wypadali z gry: Oskar Pietuszewski i Filip Rózga dostali powołania do pierwszej reprezentacji, urazy wykluczyły Mateusza Kowalczyka i Jana Faberskiego, a wcześniej wypadli też Wiktor Bogacz i Tomasz Pieńko.

Mimo tych osłabień, gdy przyszło do rywalizacji w Czarnogórze, Polacy pokazali charakter. Goście wygrali 1:0 – kluczowy był gol Marcela Krajewskiego w 37. minucie. To trafienie zdecydowało, że biało-czerwoni mogą się pochwalić kompletem punktów po ośmiu kolejkach. Rywale, choć już od 61. minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce dla Vladimira Perisicia, nie potrafili nawet poważnie zagrozić polskiej bramce. Marcel Łubik miał właściwie spokojny wieczór.

Warunki bynajmniej nie sprzyjały grze – boisko pozostawiało wiele do życzenia, w dodatku porywisty wiatr rzutował na płynność akcji. Mimo to podopieczni Brzęczka zachowali koncentrację. W pierwszej połowie długo brakowało konkretów, ale gdy Dawid Drachal pociągnął akcję skrzydłem, a potem Marcel Reguła strzelił z ostrego kąta, piłka spadła pod nogi Krajewskiego, który pewnie zapakował ją do pustej bramki.

Gospodarze grali twardo, kończąc pierwszą połowę z kolekcją żółtych kartek; kontrataki nie przynosiły im żadnych realnych okazji. Polscy defensorzy po przerwie nie dopuścili do poważniejszego zagrożenia, choć w końcówce Wojciech Mońka musiał ratować kolegów w ostatniej chwili.

W drugiej części spotkania to Polacy szukali kolejnych trafień. Krajewski miał szansę na dublet, bliski podwyższenia był też Wiktor Nowak. Drużyna kontrolowała jednak przebieg meczu – zarówno z piłką, jak i w grze bez niej.

Aktualny układ grupy sprawia, że tylko zwycięzcy awansują bezpośrednio do mistrzostw Europy. Polska po ośmiu meczach ma komplet zwycięstw i prowadzi w tabeli, ale najważniejszy test dopiero przed nią – wyjazd do Włoch zapowiada się kluczowo dla układu końcowego.

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie