Gianni Infantino oficjalnie powalczy o kolejną kadencję na czele FIFA – StolicaSportu.pl

Gianni Infantino ogłasza start w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku

Gianni Infantino
fot. Wikimedia
Domyślna grafika
Maro
1 maja 2026 13:03
3 minuty czytania

Gianni Infantino oficjalnie ogłosił w Vancouver, że będzie się ubiegać o kolejną kadencję na stanowisku prezydenta FIFA. Decyzja ta spotkała się błyskawicznie z szerokim poparciem ze strony afrykańskiej, azjatyckiej oraz południowoamerykańskiej federacji piłkarskiej. Jednocześnie dobiegają końca kontrowersje wokół liczby dozwolonych kadencji – obecna kadencja Infantino została bowiem uznana za drugą, mimo że sprawuje funkcję od 2016 roku. Obecny prezydent FIFA może pochwalić się rekordowym wzrostem przychodów organizacji, ale nie uniknął przy tym fali krytyki, zwłaszcza po zmianach formatu mistrzostw świata czy przyznaniu Pokojowej Nagrody FIFA Donaldowi Trumpowi.

Gianni Infantino potwierdził w Vancouver, że zamierza ubiegać się o prolongatę swojej misji na stanowisku prezydenta FIFA w kadencji 2027–2031. Tę decyzję poparły natychmiast kluczowe piłkarskie federacje świata. Jak informuje Afrykańska Konfederacja Piłki Nożnej, wszystkie członkowskie federacje CAF jednogłośnie opowiedziały się za reelekcją Infantino. W ślad za Afryką głos zabrała także Azjatycka Konfederacja Piłki Nożnej, której prezydent, szejk Salman bin Ebrahim Al Khalifa, zadeklarował w oficjalnym komunikacie: „FIFA jest w najlepszej sytuacji w historii i oferujemy Infantino nasze stałe i pełne wsparcie jako kandydatowi na prezydenta FIFA na kadencję 2027–2031. AFC i azjatycka piłka nożna zawsze wspierały go od czasu wyboru w 2016 roku”.

Oficjalne zgłoszenie startu Infantino poprzedziły także wyrazy poparcia z Ameryki Południowej, gdzie CONMEBOL – zrzeszający 10 państw kontynentu – przekazał swoje wsparcie dla jego kandydatury. Decyzje kolejnych federacji sprawiają, że obecny szef światowej federacji piłkarskiej jeszcze przed ogłoszeniem miejsca i daty 77. Kongresu FIFA w 2027 roku, dysponuje solidnymi fundamentami wyborczymi.

Gianni Infantino został wybrany na prezydenta FIFA w 2016 roku, a ponownie obejmował stanowisko w 2019 oraz w 2023 roku. Statut FIFA stanowi, że jedna osoba nie powinna kierować federacją dłużej niż trzy kadencje. Jednak podczas kongresu w Rwandzie w 2023 roku uznano, że obecne urzędowanie Infantina to dopiero jego druga kadencja – wcześniejszy, początkowy okres po upadku Seppa Blattera uznano za „niepełny” i niezaliczany do limitu kadencji. Tym samym Infantino może formalnie ubiegać się o reelekcję na kolejne lata.

Na przestrzeni swojej prezydentury, Infantino nie uniknął licznych kontrowersji. W ostatnich miesiącach uwagę obserwatorów przykuwały zwłaszcza jego bliskie relacje z Donaldem Trumpem. W grudniu 2025 roku przyznał prezydentowi USA pierwszą Pokojową Nagrodę FIFA. Ponadto Infantino musiał mierzyć się z krytyką za rozszerzenie formatu mistrzostw świata z 32 do 48 drużyn, począwszy od tegorocznej edycji rozgrywanej w USA, Kanadzie i Meksyku. Nie została natomiast zrealizowana jego głośna propozycja, by mundial rozgrywać co dwa lata zamiast tradycyjnych czterech.

Z drugiej strony, obecny prezydent FIFA może pochwalić się imponującym wzrostem przychodów federacji – dochody mają sięgnąć 13 miliardów dolarów pod koniec obecnego czteroletniego cyklu. Sama FIFA w latach 2027–2030 planuje wypłacić krajowym federacjom ok. 2,7 miliarda dolarów w ramach programu FIFA Forward, czyli aż osiem razy więcej niż dziesięć lat temu.

Kolejne szczegóły dotyczące wyborów na szefa FIFA oraz miejsce, w którym zgromadzą się delegacje ze 211 krajów członkowskich w 2027 roku, mają być dopiero ogłoszone na trwającym właśnie kongresie w Vancouver.

Źródło: TVP Sport

Wybrane dla Ciebie