Atalanta rozbija Juventus w Pucharze Włoch
Juventus znów zawiódł swoich kibiców w krajowych rozgrywkach pucharowych. W ćwierćfinale Pucharu Włoch Bianconeri zostali całkowicie zdominowani przez Atalantę BC, która wygrała aż 3:0. Podopieczni Massimiliano Allegriego nie tylko stracili szansę na zdobycie tego trofeum, ale też pokazali, jak wiele brakuje im do formy sprzed lat. W składzie gospodarzy na ławce pozostał Nicola Zalewski, a Arkadiusz Milik pauzował z powodu kontuzji.
Juventus po raz kolejny zderzył się z bolesną rzeczywistością. Starcie z Atalantą w ćwierćfinale Pucharu Włoch szybko pokazało, jak wiele Starej Damie brakuje do solidnej formy. Spotkanie od początku przebiegało nerwowo, a gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska. Oba zespoły nie szczędziły sobie ostrych zagrań, co zwiastowało walkę o każdy fragment murawy.
Pierwsze groźniejsze akcje miały miejsce dopiero w drugiej części pierwszej połowy. Gianluca Scamacca (na zdjęciu) otworzył wynik spotkania, wykorzystując rzut karny po zagraniu ręką przez Bremere'a w polu karnym. Marco Carnesecchi skutecznie strzegł bramki gospodarzy, a podopieczni Gasperiniego mogli świętować prowadzenie już w 27. minucie.
Juventus był zmuszony do odrabiania strat, jednak ich ataki długo nie przynosiły efektu. Massimiliano Allegri próbował zaskoczyć rywala wprowadzeniem nowych zawodników – na murawie pojawili się m.in. Jeremie Boga oraz później Emil Holm. W pewnym momencie wydawało się, że goście mogą wrócić do gry, ale Jonathan David zmarnował dogodną okazję stworzoną przez Westona McKenniego.
Roszady Allegriego okazały się jednak bezskuteczne. Atalanta zamiast dać się zdominować, ruszyła do kontrataku i w końcowej fazie spotkania zadała rywalowi dwa brutalne ciosy. Najpierw Kameldeen Sulemana po błędzie obrońców Juventusu wpisał się na listę strzelców uderzeniem z bliskiej odległości, a chwilę później swoją bramkę dorzucił Mario Pasalić, czym przypieczętował awans gospodarzy.
Tymczasem Nicola Zalewski, będący w kadrze Atalanty, całe spotkanie spędził na ławce rezerwowych, natomiast Arkadiusz Milik ponownie nie znalazł się w składzie gości z powodu kontuzji.
Po tej dotkliwej porażce Juventus żegna się z rywalizacją o Puchar Włoch. Pozostaje jeszcze walka o mistrzostwo Serie A i Ligę Mistrzów, ale szansa na pierwsze trofeum od dłuższego czasu wyraźnie się oddaliła.
Atalanta Bergamo - Juventus Turyn 3:0 (1:0)
1:0 Gianluca Scamacca 27-karny
2:0 Kameldeen Sulemana 77
3:0 Mario Pasalić 85