Alexander Isak blisko powrotu do Liverpoolu – ważne wieści przed meczem z Manchesterem City – StolicaSportu.pl

Alexander Isak wraca do gry? Liverpool czeka na Szweda przed starciem z Manchesterem City

Alexander Isak
fot. Liverpool FC
Domyślna grafika
Eryk
2 kwietnia 2026 14:09
2 minuty czytania

Przerwa Alexandra Isaka ciągnęła się już ponad trzy miesiące, a kibice Liverpoolu z każdym tygodniem coraz mocniej oczekiwali wieści o jego powrocie. Po fatalnym urazie z meczu przeciwko Tottenhamowi i długiej rekonwalescencji, Szwed może wreszcie wrócić do akcji. Wszystko wskazuje na to, że otrzyma szansę, by pojawić się przynajmniej na ławce podczas hitu FA Cup z Manchesterem City. Trenerzy i kibice mają prawo czuć rosnące napięcie – obecność Isaka na boisku może okazać się kluczem do awansu Liverpoolu do półfinału.

Alexander Isak ostatni raz pojawił się na boisku jeszcze przed końcem grudnia – od tamtego czasu kibice Liverpoolu muszą uzbroić się w cierpliwość, bo Szwed leczył poważną kontuzję nogi. Po historycznym transferze z Newcastle United za 145 mln euro cała Anglia liczyła na ofensywny błysk Isaka, ale rzeczywistość okazała się brutalna. W nowych barwach "The Reds" napastnik rozegrał na razie szesnaście spotkań, dorzucając zaledwie trzy trafienia i jedną asystę. Trudno się dziwić, że kibice zaczęli mówić o rozczarowaniu.

Do fatalnego zwrotu doszło w starciu z Tottenhamem. Właśnie wtedy po starciu z Micky'm van de Venem Isak musiał zejść z boiska na noszach. Diagnoza była surowa: złamanie kości strzałkowej i długa przerwa. Po pilnej operacji Szwed rozpoczął mozolną rehabilitację, mając przed oczami jeden cel – szybki powrót do gry.

Rekonwalescencja Isaka przebiegała bez powikłań i już w połowie marca zawodnik wrócił do zajęć z zespołem. W każdym razie, nie pozostaje mu wiele czasu do powrotu. Jak donosi Paul Joyce, jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, Isak znajdzie się na ławce Liverpooolu podczas hitowego spotkania FA Cup z Manchesterem City. I choć trudno oczekiwać, by od razu zagrał pełne dziewięćdziesiąt minut, jego obecność daje trenerowi ogromne pole manewru w kluczowym momencie sezonu.

Starcie "The Reds" z zespołem Pepa Guardioli zaplanowano na 4 kwietnia. Stawka jest ogromna: zwycięzca awansuje do półfinału FA Cup, a perspektywa szybkiego wejścia Isaka choćby z ławki, z pewnością rozbudza wyobraźnię kibiców na Anfield.

Źródło: Paul Joyce

Wybrane dla Ciebie