Oskar Pietuszewski błyszczy w hicie FC Porto – Benfica Lizbona. Dramatyczny remis – StolicaSportu.pl

Popis Pietuszewskiego i remis Benfiki z FC Porto

Oskar Pietuszewski
fot. FC Porto
Domyślna grafika
Misza
8 marca 2026 23:30
2 minuty czytania

„To był hit przez duże H” – tymi słowami podsumowano spektakularny pojedynek pomiędzy Benfiką a FC Porto. Oskar Pietuszewski zachwycił kibiców, zdobywając efektownego gola po kapitalnej akcji, a później uciszając tłum na Estadio da Luz. Mimo dwubramkowego prowadzenia Porto, gospodarze poderwali się do walki i doprowadzili do remisu, a emocje podgrzała jeszcze czerwona kartka dla Jose Mourinho. Ten mecz nie zawiódł – akcje, gole i polskie akcenty przyciągnęły uwagę całej piłkarskiej Europy.

Mecz Benfiki z FC Porto od pierwszych minut trzymał w napięciu. Gospodarze odczuli dotkliwe ciosy już w pierwszej połowie, kiedy najpierw Victor Froholdt w dziesiątej minucie wykorzystał zamieszanie, a potem show skradł Oskar Pietuszewski. Reprezentant Polski popisał się fenomenalną akcją – po efektownym dryblingu z łatwością minął Nicolasa Otamendiego, zostawiając go w polu karnym jak debiutanta. Strzałem nie do obrony podwyższył prowadzenie drużyny z Porto, a jego zachowanie po golu (palec przy uchu, gest uciszenia trybun) na długo zapadnie fanom w pamięci.

Po zmianie stron goście nieco wyhamowali, a Pietuszewski został zmieniony w 64. minucie, nie wykorzystując jednej z nielicznych akcji na kontratak. Benfica, początkowo stłamszona, w końcu złapała wiatr w żagle. 69. minuta: Dodi Lukebakio trafia w słupek, a dobitka Andreasa Schjelderupa daje kontaktową bramkę. Gospodarze ruszyli z impetem, a Porto coraz bardziej traciło kontrolę nad przebiegiem gry.

Im bliżej końca, tym napięcie rosło. Benfica dopięła swego w samej końcówce, kiedy Leandro Barreiro wyrównał na 2:2. Na boisku zrobiło się gorąco także z powodu czerwonej kartki Jose Mourinho. Wymiana ciosów, spektakularne zagrania oraz udział trzech Polaków (obok Pietuszewskiego w barwach Porto wystąpili także Jan Bednarek i Jakub Kiwior) sprawiły, że był to najlepszy obrazek, jakiego mogła sobie życzyć portugalska liga.

SL Benfica – FC Porto 2:2 (0:2)
0:1 Victor Froholdt 10'
0:2 Oskar Pietuszewski 40'
1:2 Andreas Schjelderup 69'
2:2 Leandro Barreiro 89'

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie