Dani Alves szykuje powrót na boisko w wieku 42 lat!
<Dani Alves nie zamierza kończyć sportowej kariery mimo 42 lat. Jak donosi „Maisfutebol”, legendarny prawy obrońca jest o krok od rejestracji jako zawodnik SC São João de Ver w portugalskiej trzeciej lidze. Zawodnik przejął też pełną kontrolę nad klubem po zakupie udziałów i planuje wesprzeć drużynę na boisku, walcząc o jej utrzymanie. To byłby kolejny rozdział bogatej kariery Brazylijczyka, który wciąż oczyszcza swoje imię po głośnej sprawie sądowej.
Dani Alves wciąż nie powiedział ostatniego słowa na boisku. Według informacji „Maisfutebol”, 42-letni Brazylijczyk rozpoczął proces rejestracji, by ponownie wyjść na murawę – tym razem w trzecioligowym SC São João de Ver w Portugalii. Alves jeszcze w grudniu kupił udziały w klubie, a w tym tygodniu przejął pełnię władzy nad spółką SAD. Daje mu to decydujący wpływ na dalsze losy zespołu.
Legendarny boczny obrońca, trzykrotny zdobywca Pucharu Europy z FC Barceloną, nie chce ograniczać swojej roli do sfery gabinetowej. Zdecydował, że pomoże drużynie również na boisku – trwa już procedura zgłoszenia go do rozgrywek. Jeśli transfer zostanie sfinalizowany, umowa Alvesa ma obowiązywać przynajmniej do czerwca 2026 roku, z opcją przedłużenia, jeśli zespół utrzyma się w lidze.
Zespół z São João de Ver walczy obecnie o utrzymanie się na trzecim szczeblu rozgrywkowym w Portugalii. Dla Alvesa byłby to już siódmy klub w karierze – oprócz FC Barcelony i Pumas UNAM, występował też w Sevilli, Juventusie, Paris Saint-Germain, São Paulo oraz Bahii.
Po zawieszeniu butów na kołku Brazylijczyk zamierza kontynuować karierę szkoleniową – posiada już licencję UEFA A. Jednak w ostatnich miesiącach więcej mówiło się o jego perypetiach poza boiskiem. Po głośnej sprawie sądowej, w której ostatecznie został skazany na cztery i pół roku więzienia za wydarzenia z końca 2022 roku w Barcelonie, Alves w marcu opuścił areszt po wpłaceniu miliona euro kaucji. Próbował odsunąć się od blasku medialnych fleszy.