Trener Tottenhamu zwolniony!
Thomas Frank pożegnał się z posadą trenera Tottenhamu Hotspur zaledwie pół roku po objęciu stanowiska. Decydujący okazał się fatalny bilans ostatnich tygodni oraz malejąca przewaga nad strefą spadkową w Premier League. Zespół pod wodzą Franka zdobywał przeciętnie 1,29 punktu na mecz, a ostatnie zwycięstwo odnotował jeszcze pod koniec grudnia. W środę klub oficjalnie potwierdził rozstanie i rozpoczął poszukiwania nowego szkoleniowca.
Thomas Frank przestał pełnić funkcję trenera Tottenhamu Hotspur raptem po pół roku pracy. Klub z północnego Londynu ogłosił w środę oficjalny komunikat w tej sprawie.
Decyzja o zwolnieniu szkoleniowca nie była dla nikogo zaskoczeniem. Seria fatalnych rezultatów w lidze sprawiła, że Tottenham znalazł się z ledwie pięcioma punktami przewagi nad strefą spadkową. Ostatnia przegrana z Newcastle United 1:2 tylko pogłębiła frustrację władz klubu oraz kibiców.
Mimo że londyńczycy imponowali w Lidze Mistrzów, zajmując czwarte miejsce w fazie grupowej i zapewniając sobie awans do 1/8 finału, ligowe dokonania okazały się nie do zaakceptowania. Frank objął funkcję menedżera 1 lipca ubiegłego roku, prowadząc zespół w 38 spotkaniach – z czego 13 wygrał, 10 zremisował i aż 15 przegrał. Przeciętna 1,29 punktu na mecz nie pomogła mu utrzymać posady.
Forma drużyny dostarczony przez Superscore
Sygnałów ostrzegawczych nie brakowało od dawna. Seria czterech remisów i czterech porażek po ostatnim ligowym zwycięstwie (28 grudnia z Crystal Palace) pogłębiła kryzys. W oficjalnym komunikacie klub przyznał: „Byliśmy zdeterminowani, by dać mu czas i wsparcie niezbędne do wspólnego budowania przyszłości. Jednak wyniki i występy skłoniły zarząd do wniosku, że zmiana na tym etapie sezonu jest konieczna”.
Frank jeszcze po ostatniej konferencji prasowej zapewniał, że zamierza dalej prowadzić zespół. Ostatecznie jednak stery Tottenhamu przejmie nowy szkoleniowiec. Na liście potencjalnych następców wymienia się między innymi zwolnionego niedawno z Olympique Marsylia Roberto De Zerbiego.