Młody Fletcher zawieszony na 6 meczów za obraźliwe słowa. Manchester United reaguje
„Nie miałem zamiaru, by moje słowa zostały odebrane jako homofobiczna zniewaga” – tłumaczy się Jack Fletcher, który właśnie otrzymał od federacji ostry, sześciomeczowy zakaz gry. Osiemnastoletni pomocnik Manchesteru United szybko przeprosił, a klub natychmiast zareagował. Jednak cała sprawa poruszyła środowisko – również oficjalny fan klub LGBTQ+ wydał obszerne oświadczenie.
Jack Fletcher, uznawany za nadzieję Manchesteru United, musi odpokutować kosztowny błąd. Osiemnastoletni piłkarz, syn legendarnego Darrena Fletchera, właśnie został zawieszony na sześć meczów i ukarany grzywną w wysokości 1 500 funtów za „niedopuszczalne zachowanie” podczas jesiennego spotkania drużyny U21 przeciwko Barnsley w rozgrywkach EFL Trophy.
Wszystko rozpoczęło się od bezpośredniej czerwonej kartki po tym, gdy Fletcher – jak stwierdziła komisja federacji – „zachował się w niewłaściwy sposób i/lub użył obraźliwych, poniżających słów”, które dotyczyły orientacji seksualnej. FA zakwalifikowała sytuację jako poważne naruszenie przepisów, podkreślając, że chodzi o odniesienia do orientacji, wyrażone wprost lub w sposób domyślny.
Młody pomocnik nie próbował się bronić. Zaraz po meczu przeprosił rywala oraz publicznie wyraził skruchę: „Jest mi szczerze przykro za obraźliwe słowo, które wypowiedziałem w ferworze walki”, tłumacząc dalej, że „nie miał zamiaru, by zostało odebrane jako homofobiczna zniewaga”, ale nie ma wątpliwości, że taki język jest niedopuszczalny.
W oświadczeniu klubu można przeczytać, że Manchester United „pracował z Jackiem nad pogłębieniem jego świadomości dotyczącej szkodliwości języka dyskryminacyjnego”. Oprócz stałych programów akademii dotyczących różnorodności i włączania, Fletcher zostanie objęty dodatkowymi szkoleniami edukacyjnymi przy współpracy z FA. Klub przypomina również, że stara się pozostać miejscem otwartym i przyjaznym dla każdego.
Sama federacja nie owijała w bawełnę: „Zarzucono, że podczas meczu [Fletcher] zachował się w niewłaściwy sposób i/lub użył obraźliwych słów, łamiąc regulamin E3.1. Występek ten został uznany za 'aggravated breach', ponieważ obejmował odniesienie, wyrażone wprost lub domyślnie, do orientacji seksualnej”. Piłkarz przyjął karę i poprosił o rozstrzygnięcie przez komisję na podstawie dokumentów – bez udziału w rozprawie.
Na całą sprawę zareagował oficjalny Klub Kibiców LGBTQ+ Manchesteru United, Rainbow Devils. Wyrazili oni zadowolenie zarówno z komunikatu klubu, jak i z szybkich przeprosin młodego pomocnika.
Stowarzyszenie nie miało wątpliwości – „mowa nienawiści nie ma miejsca w futbolu ani w społeczeństwie, niezależnie od intencji czy wydźwięku”, podkreślając zarazem wagę edukacji i konsekwencji, które powinny prowadzić do prawdziwej zmiany. Fani wyrazili nadzieję, że taka wpadka okaże się cenną lekcją na przyszłość dla samego piłkarza.