Manchester City pokonuje Brentford. Gol Doku i show Haalanda piętą – StolicaSportu.pl

Manchester City nie odpuszcza w wyścigu o mistrzostwo

Castello Lukeba Erling Haaland
fot. Steffen Prößdorf (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
9 maja 2026 21:50
2 minuty czytania

Ciasno w czołówce Premier League! Manchester City nie zamierza składać broni — Brentford postawił trudne warunki, ale drużyna Guardioli rozstrzygnęła mecz efektownym trafieniem Doku i show Erlinga Haalanda, który popisał się golem piętą. Nerwy, kluczowe interwencje i walka do końca dały City ważne trzy punkty. Strata do liderującego Arsenalu? Tylko dwa oczka, a przed obiema ekipami ostatnie ligowe starcia.

Emocji w spotkaniu Manchesteru City z Brentfordem nie brakowało ani przez chwilę. Obie ekipy zaczęły z wysokiego pułapu, a już na początku Erling Haaland miał doskonałe okazje na otwarcie wyniku. Najpierw fatalnie przestrzelił, potem musiał uznać wyższość bramkarza rywali. Widać było, że w grę miejscami wkradały się nerwy — znany z ostrego temperamentu Silva balansował na granicy czerwonej kartki po faulu na Collinsie.

Po przerwie losy meczu mogły się odwrócić. Brentford miał swoją szansę, gdy Thiago huknął z dystansu, ale bramkarz City nie dał się zaskoczyć. Manchester podkręcał tempo i w końcu doczekał się przełamania. W 60. minucie Jeremy Doku wykorzystał fatalne wybicie piłki obrony gości i prawdziwą rotacją umieścił piłkę w siatce — można było tylko przecierać oczy z wrażenia, jak dokładnie Belg uderzył w samo okienko.

Goście z Londynu nie zamierzali się poddawać, a Schade miał pretensje do sędziego, domagając się rzutu karnego. Ten jednak nie zareagował, a gospodarze ponownie ruszyli do ataku. Największy popis dopiero miał nadejść. W 75. minucie w ogromnej kotłowaninie pod bramką Brentfordu najlepiej zachował się Haaland. Ustawiony tyłem do bramki, sprytnie skontrował piłkę piętą — takie zagranie to już firmowy numer Norwega.

W końcówce spotkania City nie wypuściło już przewagi z rąk. Marmoush podwyższył wynik w samej końcówce i przypieczętował efektowne zwycięstwo gospodarzy. Jak podaje Meczyki.pl, „ekipa Guardioli wygrała 3:0 (0:0), wciąż mając spore szanse na mistrzostwo Anglii”. Strata do Arsenalu to tylko dwa punkty, a przed podopiecznymi hiszpańskiego menedżera starcia z Crystal Palace, Bournemouth i Aston Villą. Finał sezonu zapowiada się pasjonująco.

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie